fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Pomiędzy Wschodem a Zachodem

Rzeczpospolita
Obchodzące 50 lat Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce jest jednym z najważniejszych stowarzyszeń tego typu w naszej części Europy, chociaż powstało jako podrzędna przybudówka Ministerstwa Komunikacji
O roli ZMPD w Europie Wschodniej najlepiej świadczy to, że było wzorcem dla podobnych stowarzyszeń zakładanych 15 lat temu w krajach byłego ZSRR. Dobre kontakty ze zrzeszeniami z krajów Wschodu są podtrzymywane. Przedstawiciele ZMPD uczestniczą w pracach Grupy Roboczej WP 30 w Genewie, która jest zwoływana przez Sekretariat Konwencji TIR w ONZ trzy razy w roku i – co się nie zdarza innym stowarzyszeniom z UE – zapraszani są na podobne spotkania do Moskwy. ZMPD ma także wpływ na kształt unijnego prawa dzięki członkostwu w Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego IRU.
Unia uczestniczy w konsultacjach Komisji Europejskiej. ZMPD bierze udział w pracach komitetu łącznikowego IRU przy Parlamencie Europejskim. Wspomaga pracę polskich europosłów, przekazując informacje i argumenty za korzystnymi dla branży rozwiązaniami. Współpraca ZMPD z IRU zacieśni się jeszcze po wyborze w listopadzie sekretarza generalnego zrzeszenia Janusza Łacnego na prezesa IRU.
19 przedstawicieli PKS na zlecenie Ministerstwa Komunikacji stworzyło 13 czerwca 1957 roku ZMPD. Organizacja była niezbędna do administrowania systemem TIR i gwarantowania należności celnych, bez czego międzynarodowy transport towarów był praktycznie niemożliwy. Zrzeszenie zostało przyjęte do IRU podczas wiosennej sesji 23 kwietnia 1958 roku. 20 kwietnia 1959 roku ZMPD zostało gwarantem konwencji TIR. Jednak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie chciało zarejestrować zrzeszenia, bo jego statut nie mieścił się w ówcześnie obowiązujących przepisach. Tymczasowo ZMPD zostało zarejestrowane przez Ministerstwo Komunikacji, które je traktowało jak fragment zjednoczenia PKS, którego dyrektor Zbigniew Pawłowski był jednocześnie prezesem zrzeszenia. Uchwalona 27 listopada 1961 roku ustawa o transporcie drogowym i spedycji krajowej przewidywała istnienie „organizacji zrzeszającej krajowych przewoźników prowadzących międzynarodowy transport drogowy”. Dlatego też 30 czerwca 1962 roku MK zalegalizowało wznowioną działalność ZMPD na podstawie decyzji Urzędu Spraw Wewnętrznych Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy. Zrzeszenie uniezależniło się od Ministerstwa Komunikacji w 1982 roku, gdy organizacja zmieniła statut. Burzliwy okres rozpoczął się w 1989 roku. Po uwolnieniu rynku błyskawicznie zwiększyła się liczba firm transportu międzynarodowego i nie starczało tranzytowych zezwoleń francuskich, austriackich, a wąskim gardłem były Węgry i Czechy. Dlatego ZMPD zaproponowało Ministerstwu Transportu i Gospodarki Morskiej wprowadzenie koncesji. To rozwiązanie przyjęto we wprowadzonej ustawie o warunkach wykonywania międzynarodowego transportu drogowego z 26 lipca 1991 roku. Aż do 2000 roku mniej więcej 25 tys. ciężarówek pracowało w transporcie międzynarodowym. Członkowie ZMPD opowiadali się za liberalizacją rynku i nowa ustawa o transporcie drogowym, która weszła w życie 1 stycznia 2002 roku, zniosła koncesje i limity, stawiając jedynie wymagania jakościowe. ZMPD wspólnie z Ministerstwem Transportu przygotowało Czwartą Euroazjatycką Konferencję Transportu Drogowego (w Warszawie w czerwcu b.r.). O randze imprezy świadczy uczestnictwo 27 ministrów transportu lub ich przedstawicieli. Warszawska konferencja była największą z czterech zorganizowanych do tej pory – udział w niej wzięło niemal 1000 uczestników z 50 państw. – Przewozy z Chin drogą lądową wkrótce staną się faktem. Naszym celem jest, aby polscy przewoźnicy od samego początku byli aktywnymi uczestnikami tego nowego rynku – mówi prezes ZMPD Jan Buczek.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA