Wybory parlamentarne 2011

Kaczyński z Gilowską na Śląsku

Sześć miast w trzy dni odwiedzi Jarosław Kaczyński. Będzie walczył o głosy Ślązaków
– W piątek Częstochowa i  prawdopodobnie Sosnowiec. W weekend Katowice, Gliwice, Bielsko-Biała i Rybnik –  wylicza jeden ze sztabowców.
Według naszych informatorów wewnętrzne sondaże wskazują, że w województwie śląskim PiS może skutecznie nawiązać wyborczą walkę z PO. Co więcej, słupki poparcia dla tej partii w tym regionie poszły w górę mimo kontrowersji, jakie wzbudził w mediach i u części Ślązaków opublikowany przez PiS pod koniec marca „Raport o stanie państwa". Sugerowano w nim, że grupa osób deklarujących narodowość śląską w rzeczywistości jest „zakamuflowaną opcją niemiecką". – Nie będziemy do tego wracać, prezes wyjaśnił to podczas ostatniego pobytu w Katowicach – ucina jedna z osób odpowiedzialnych za kampanię.
Kaczyński w sobotę ma wygłosić w katowickiej Bibliotece Śląskiej, podczas konferencji w sprawie suwerenności gospodarczej Polski organizowanej w ramach I Forum Marki Polskiej, przemówienie na temat patriotyzmu gospodarczego. Jak dowiedziała się „Rz", poprzedzi je odczyt prof. Zyty Gilowskiej, członkini Rady Polityki Pieniężnej. Przed paroma tygodniami prof. Gilowska na łamach „Uważam Rze" zadeklarowała poparcie Jarosława Kaczyńskiego. Gdy PiS chciał, by reprezentowała partię w debacie z ministrem finansów Jackiem Rostowskim z PO, sprawa wywołała burzę, a politycy Platformy sugerowali, że powinna zostać z RPP odwołana. Ostatecznie Marek Belka, prezes NBP, ogłosił, że żaden z członków Rady w kampanii brać udziału nie może. – Konferencja ma charakter naukowy. My nie jesteśmy jej organizatorem. Swoje odczyty wygłosi wiele osób ze świata nauki – tłumaczy Adam Hofman, rzecznik PiS. – Występuję jako akademik i obywatel – powiedziała „Rz" Gilowska. Wczoraj Kaczyński odwiedził Stanisława Kowalczyka, plantatora papryki z Woli Wrzeszczowskiej. To on kilka tygodni temu podczas odwiedzin Donalda Tuska u rolników, którym nawałnica zniszczyła uprawy, pytał premiera: „jak żyć?". – Polska potrzebuje energii, odważnych ludzi takich jak Stanisław Kowalczyk – mówił lider PiS. Stwierdził też, że Tusk przegrał walkowerem mecz o to, by w Polsce żyło się lepiej. Zapowiedział też, że jeśli wygra wybory, jego rząd zniesie „przepisy ograniczające wolność słowa m.in. na stadionach". – Kibice, tak jak inni obywatele, mają prawo do swoich poglądów politycznych – podkreślił.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL