ZUS

Duża podwyżka nie zawsze wpływa na wysokość zasiłku chorobowego

Rzeczpospolita
Świadczenia Częstym powodem wizyty zatrudnionych w dziale płac jest chęć wyjaśnienia zasad naliczonego im świadczenia za czas niezdolności do pracy – czy to wynagrodzenia chorobowego, czy zasiłku chorobowego bądź macierzyńskiego. Zwykle pracownik czuje się pokrzywdzony, bo nie rozumie, dlaczego otrzymał niskie świadczenie
A przyczyn tego, że zasiłek jest znacznie niższy niż miesięczna pensja, jest wiele. Jedną z nich jest to, że najczęściej świadczenia przysługują w wysokości 80 proc. podstawy ich wymiaru. Taka jest standardowa wysokość należności za czas choroby a także za czas sprawowania opieki nad członkiem rodziny.
Jednak niska – zdaniem pracownika – kwota może być również odniesieniem do jego aktualnego wynagrodzenia. Podwładni często myślą, że skoro ich pensja wzrosła, to zasiłki będą liczone od jej podwyższonej kwoty. A to nieprawda, bo świadczenie jest liczone przy uwzględnieniu wynagrodzenia tylko za okres po jego zmianie (nie tylko podniesieniu, ale i obniżeniu), gdy zmiana pensji wynikała ze zmiany wymiaru czasu pracy. W pozostałych przypadkach podstawę wymiaru świadczenia liczy się biorąc pod uwagę wynagrodzenie wypłacone nawet za 12 miesięcy poprzedzających powstanie niezdolności do pracy.
Jeśli zatem choroba wystąpiła niedługo po podwyżce, nie będzie ona miała zbyt dużego wpływu na wysokość świadczenia. Przykład 1 Pan Antoni zatrudniony na cały etat od 1 stycznia 2010 do 30 czerwca 2011  zarabiał 3100 zł, a od 1 lipca br. otrzymuje pensję w stałej miesięcznej wysokości 4800 zł. Zachorował 12 września. Podstawę wymiaru należnego mu wynagrodzenia chorobowego zakład pracy ustalił wyciągając średnią z zarobków za 12 wcześniejszych miesięcy, tj. za okres od września 2010  do sierpnia 2011, czyli przyjął niższe zarobki aż za dziesięć miesięcy. Każde z tych wynagrodzeń obniżył o składki na ubezpieczenia społeczne pobrane z pensji zatrudnionego (łącznie 13,71 proc.). Wynagrodzenie chorobowe obliczył zatem od podstawy naliczonej następująco: 3100 zł – (3100 zł x 13,71 proc.) = 2674,99 zł 2674,99 zł x 10 miesięcy = 26 749,90 zł 4800 zł – (4800 zł x 13,71 proc.) = 4141,92 zł 4141,92 zł x 2 miesiące = 8283,84 zł średnia (26 749,90 zł + 8283,84 zł) : 12 miesięcy = 2919,48 zł Od tej podstawy liczone jest wynagrodzenie chorobowe w wysokości 80 proc. podstawy wymiaru 2919,48 zł x 80 proc. = 2335,58 zł 2335,58 zł : 30 dni = 77,85 zł Gdyby pan Antoni  chorował przez cały wrzesień br., otrzymałby za te 30 dni wynagrodzenie chorobowe w wysokości 2335,50 zł. Kwota ta ma niewiele wspólnego z jego obecnym wynagrodzeniem, które po odjęciu finansowanych przez niego składek przekracza 4100 zł. Zdarza się również, że pracownik już dość długo pobiera znacznie wyższe wynagrodzenie, a zasiłek i tak będzie niski. Powodem jest zwykle częste przebywanie na krótkotrwałych zwolnieniach lekarskich. Gdy pracownik z przerwami pobiera zasiłki, to podstawę zasiłku po przerwie można ustalić na nowo tylko wtedy, gdy przerwa ta wyniosła co najmniej trzy miesiące kalendarzowe. I tutaj od razu należy wyjaśnić dwie najczęściej pojawiające się wątpliwości: - kolejne zasiłki nie muszą być takie same; przed przerwą może to być więc wynagrodzenie chorobowe, a po przerwie zasiłek opiekuńczy, - trzy miesiące kalendarzowe przerwy to nie 90 dni. Przykład 2 Pani Anna do lutego 2011 zarabiała  3000 zł pensji, a od marca, po awansie, jej wynagrodzenie podniosło się do 5000 zł. Pracownica ta ma małe dzieci i często musi brać krótkie zwolnienia w celu sprawowania nad nimi opieki w czasie choroby. W 2011 r. była na trzech zwolnieniach lekarskich: w lutym pięć dni i na przełomie maja i czerwca w związku z chorobą dziecka, a od 30 września sama zachorowała. W przypadku pani Anny podwyżka w ogóle nie wpłynęła na wysokość należnych jej świadczeń. Wszystkie muszą zostać naliczone od tej samej podstawy wymiaru, ustalonej z wynagrodzenia za okres przed podwyżką, od lutego 2010  do stycznia 2011. Między kolejnymi zasiłkami nie wystąpiła bowiem minimalna trzymiesięczna przerwa. W obydwu sytuacjach wyniosła ona tylko dwa miesiące, najpierw przypadła na marzec i kwiecień, a potem na lipiec i sierpień. Zatem tylko przy zmianie etatu można mieć pewność, że nawet niewielka zmiana pensji z tym związana będzie wpływać na wysokość świadczenia. Nawet jeśli niezdolność do pracy wystąpi zaraz po zwiększeniu wymiaru czasu pracy, zasiłek będzie liczony od wyższego wynagrodzenia. Ale działa to oczywiście w dwie strony – jeśli etat i pensja zostały obniżone, świadczenie za czas niezdolności do pracy zostanie naliczone przy uwzględnieniu tylko tej niższej pensji. I nie ma znaczenia, że w okresie ostatnich 12 miesięcy pracownik osiągał znacznie wyższe zarobki.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL