fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Słowa Tuska cieszą przedsiębiorców

Maksimum wolności, swobody i zaufania DLA ludzi przedsiębiorczych zapowiedział Premier Donald Tusk. Dodał jednak, że zadba o tych, którzy potrzebują od państwa pomocy. Jego rząd będzie prowadził liberalną politykę gospodarczą i solidarną politykę społeczną. W przyszłym roku budżet ma mieć niższy deficyt, przedsiębiorcy mniej biurokracji, a budżetówka wyższe pensje
Exposé wyraźnie pokazało, że premier Donald Tusk rozumie problemy gospodarcze. Przedsiębiorców cieszy zmiana podejścia rządu do przedsiębiorczości, swobód gospodarczych i wiara premiera w mądrość obywateli. Szkoda jednak, że w wystąpieniu zabrakło kilku konkretów. Liczyłem, iż usłyszę deklarację o wprowadzeniu podatku liniowego oraz konkretny kalendarz zmian. Przedsiębiorcy oczekiwali wprowadzenia prostego, liniowego podatku od dochodów osobistych na poziomie 15 proc. A gdy premier mówił o obniżaniu i upraszczaniu podatków, nie podał kalendarza. Nie zapowiedział też kompleksowej reformy finansów publicznych. Szkoda, tak jak tego, że nie przedstawił klarownego stanowiska w sprawie przyjęcia euro i ograniczył się do zaprezentowania jedynie ogólnej deklaracji szybkich działań bez podania strategii.
aft Gdy słuchałem exposé premiera Donalda Tuska, przypomniałem sobie wystąpienia Margaret Thatcher. Premier pokazał w swoim wystąpieniu przywódcze cechy. Najpierw skoncentrował się na mechanizmach, które mogą zaważyć na naszej gospodarczej i społecznej przyszłości, a potem pokazał metody ich osiągnięcia. Nie zajmował się szczegółami i nie powinien. Ale najbardziej spodobało mi się to, że premier zbudował swoje wystąpienie, jak rozumiem też strategię działania swojego rządu, wokół słów, pojęć kluczy: wolność, zaufanie, wyzwolenie energii Polaków. To jest szczególnie ważne, by rządowi udało się pamiętać o tych słowach kluczach i o sposobie traktowania obywateli, przedsiębiorców i samorządów. To powinny być podwaliny programu społecznego i gospodarczego rządu Tuska. aft Uproszczenia prawa podatkowego i gospodarczego, jak również procedury zakładania firm, to są zapowiedzi, na jakie szczególnie czekali przedsiębiorcy. Ale nie tylko te zapewnienia są dla firm ważne. Najważniejsze jest to, że premier postrzega przedsiębiorczość jako coś pozytywnego, chce budowy partnerstwa publiczno-prywatnego i jak najszybszego przygotowania polskiej gospodarki do przyjęcia euro. Donald Tusk w swoim exposé uwzględnił wszystko, czego oczekują przedsiębiorcy i polska gospodarka. Cieszy, że dla premiera dobrymi fundamentami dla utrzymania wzrostu gospodarczego są: wspieranie aktywności gospodarczej obywateli, liberalizacja i uproszczenie przepisów, a także ochrona własności indywidualnej. aft Przedsiębiorców niewątpliwie najbardziej ucieszyła zapowiedź uwolnienia prowadzenia działalności gospodarczej, zniesienia barier i umożliwienia rejestracji firmy w jednym okienku. Ciekawą propozycją jest zwiększenie stopnia aktywizacji zawodowej młodych osób i tych, którym zostało już niewiele do emerytury. To rzecz, która powinna być przeprowadzona, pytanie tylko jak. Sensowna wydaje się też zapowiedź odmrożenia prywatyzacji, jednak wolałbym, aby to zestawiono ze scenariuszem obniżenia potrzeb pożyczkowych państwa i redukcją długu. Konsekwencją tych posunięć mogłyby być cięcia i likwidacja rozmaitych danin. Zabrakło mi deklaracji, że rząd zrobi wszystko, aby wprowadzić w Polsce euro za tej kadencji Sejmu. Nie powiedziano też jasno, jak ma wyglądać według PO i PSL reforma służby zdrowia. eg Nadzieje związane z tym rządem są dla mnie porównywalne z nadziejami, jakie wiązałem z ekipą Mazowieckiego. Zapowiedzi, które padły dziś z ust Donalda Tuska, jeśli zostaną zrealizowane, dadzą gospodarce drugą szansę. Diabeł tkwi w szczegółach. Najważniejsze dla mnie, że rząd zdaje sobie sprawę, iż prawo w Polsce jest złe, i chce je naprawiać. To, na co też zwróciłem uwagę, to fakt, że pierwszy raz z ust premiera usłyszałem zapowiedź obniżania długu. Dotąd politycy mówili o redukcji deficytu, nie wspominając, że zadłużenie kraju non stop przyrasta. Tutaj mówi się, że deficyt będzie redukowany, ale celem jest zmniejszanie długu, co w konsekwencji doprowadzi do pojawienia się nadwyżki w kasie państwa. Można to zrobić nawet przy zmniejszaniu podatków, bo wiadomo, że likwidowanie obciążeń przyczyni się do wzrostu. eg
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA