fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Egipt tworzyli pasterze z Sahary

Rzeczpospolita
Archeolodzy z Poznania odkopali na Saharze cmentarz z epoki kamienia. To dowód, że początków starożytnej cywilizacji trzeba szukać poza doliną Nilu
Badane przez Polaków cmentarzysko – trzy skupiska grobów – leży w pobliżu góry zwanej Gebel Ramlah (Piaszczysta Góra), po zachodniej stronie Nilu, 120 km na zachód od Abu Simbel. W starożytności tę krainę nazywano Nubią.
Każde skupisko zawiera od kilkunastu do kilkudziesięciu grobów, żaden z nich nie został ograbiony, co jest rzadkością na terenie Egiptu. Pochowani w nich ludzie reprezentują wszystkie kategorie wieku, od niemowląt poczynając. Ich szkielety były obsypywane ochrą, czyli czerwoną glinką (tlenek żelaza) symbolizującą krew, a tym samym życie. Zęby świadczą o dobrym stanie zdrowia tych ludzi. Kobiety osiągały wzrost 156 – 160 cm, mężczyźni 169 – 175. W grobach złożono ludzi czarnych – typ subsaharyjski występujący w - Nubii oraz białych – typ śródziemnomorski. Zmarłych w Gebel Ramlah składano do grobów w plecionych pojemnikach, zawsze w tej samej pozycji: skurczonych, ułożonych na boku, z podwiniętymi nogami, głową na zachód, a twarzą na południe. We wszystkich grobach archeolodzy znaleźli bogate wyposażenie. Należą do niego ozdobne naczynia wykonane specjalnie dla zmarłych, biżuteria – paciorki z agatu, gnejsu, hematytu, karneolu, a także z kości zwierząt i muszli, zawieszki z kamieni i muszli, bransolety z kości słoniowej oraz z muszli zbieranych nad Morzem Czerwonym, ozdoby nosa wykonywane z kości i turkusa.Do malowania ciała ludzie ci używali barwników z czerwonego hematytu, żółtego limonitu i zielonego malachitu przechowywanych w pojemnikach sporządzanych z rogów krowich i z kości słoniowej. Pojemnikom z barwnikami towarzyszyły w grobach palety do ich rozcierania z różnego rodzaju kamieni. Wśród darów grobowych są także różnego rodzaju narzędzia krzemienne, kamienne groty strzał (co świadczy o posługiwaniu się łukiem) i siekiery. Archeolodzy znaleźli również wyroby miniaturowe, takie jak naczynka ceramiczne, a nawet zdobiona miniatura bumeranga. Zupełnie niezwykła jest rzeźba przedstawiająca tilapię – rybę nilową – wykonana z płata miki. To najstarsza rzeźba znaleziona do dziś w Egipcie. Liczba i różnorodność przedmiotów znalezionych w grobach świadczą o tym, że do życia pozagrobowego przykładano dużą wagę, ale zarazem dowodzą dużej zamożności tego społeczeństwa. W Gebel Ramlah polscy badacze udokumentowali bardzo ciekawe przejawy troski o całość szczątków zmarłego. Natknęli się na próby naprawiania uszkodzeń starszych szkieletów, spowodowanych nieuważnym wkopywaniem zwłok podczas kolejnych pogrzebów.Na przykład wstawiano zęby, które wypadły ze szczęk starszego szkieletu. Wiadomo o tym dlatego, że zabiegu dokonywano mimo braku znajomości anatomii – zęby wstawiano w nieodpowiednie otwory. Naukowcy stwierdzili także przypadek wkładania na miejsce bransolet zsuniętych przez nieostrożność z kości ramieniowych i mocowania ich we właściwej pozycji za pomocą małych klinów z drobnych kostek. Jest to bardzo znamienne zachowanie. Starania o zachowanie ciała stały się bowiem później bardzo charakterystyczne dla kultury materialnej i wierzeń starożytnego Egiptu. Ci ludzie wstąpili już na drogę, która z czasem doprowadziła nad Nilem do balsamowania zwłok. Kierujący wykopaliskami prof. Michał Kobusiewicz z Instytutu Archeologii i Antropologii PAN w Poznaniu uważa znalezisko za lokalne cmentarze należące do niewielkich rodów zamieszkujących, małe osady nad brzegiem znajdującego się w pobliżu zbiornika wodnego. Obecnie to tereny pustynne, ale około 6,4 tys. lat temu (tak stare są groby) pustynia jeszcze ich nie obejmowała. Istniały tam płytkie, rozległe jeziora i obszary trawiaste, dogodna do hodowli sawanna. Ekosystem ze zbiornikami wodnymi i roślinnością powstał dlatego, że klimat był w tym rejonie wilgotny, z dużą sumą opadów. Żyjący w regionie wschodniej Sahary ludzie byli pasterzami, bydło stanowiło podstawę ich wyżywienia, ze skór sporządzali namioty, posłania, odzież. Ale u schyłku epoki kamienia nastąpiło wahnięcie klimatyczne, opady zanikały, jeziora wysychały. Mimo że kopali coraz głębsze studnie, mieszkańcy okolic Gebel Ramlah musieli porzucić te tereny. W poszukiwaniu wody skierowali się do doliny Nilu. Ten krok okazał się brzemienny w skutki. Potomkowie pasterzy odegrali poważną rolę w tworzeniu początków cywilizacji Egiptu. Michał Kobusiewicz, Instytut Archeologii PAN, doświadczony badacz epoki kamienia, prowadził wykopaliska w Europie, Egipcie, wschodniej Afryce, odkrył najstarsze ozdoby Homo sapiens Rz: Dlaczego to odkrycie jest wyjątkowe? Przecież w dolinie Nilu są cmentarzyska z epoki kamienia znane już od XIX wieku. Michał Kobusiewicz: W zasadzie niemal wszystko, co wiemy o społecznościach predynastycznego Egiptu, czyli o ludziach ze schyłku epoki kamienia, to rezultaty wykopalisk w dolinie Nilu. Rozwój tych społeczności, pod każdym względem, ekonomicznym, społecznym, kulturowym, doprowadził do powstania dwóch królestw, w górnym Egipcie i w dolnym biegu rzeki, do ich zjednoczenia, do powstania pierwszych wspólnych dynastii. Dotychczas panowało przekonanie, że ten proces łączy się ściśle z doliną Nilu. Uważaliśmy, że zamieszkujące ją ludy żyły w odizolowanym świecie, a jeśli już z kimś się kontaktowały, to ewentualnie z mieszkańcami Bliskiego Wschodu. Ten pogląd przestał być aktualny? Jeśli jeszcze nie przestał, to właśnie przestaje. Cmentarzyska w Gebel Ramlah funkcjonowały w drugiej połowie V tysiąclecia p. n. e., a to oznacza, że są o kilka stuleci starsze od najstarszych osad predynastycznych w dolinie Nilu. Poza tym wykopaliska w Gebel Ramlah wykazały, że kultura nubijskich pasterzy ze wschodniej Sahary nie różni się poziomem rozwoju od kultury społeczności z doliny Nilu z tego okresu. Uważamy teraz, że jest to wynikiem procesu kulturowego, swego rodzaju unifikacji, jaka zachodziła na ogromnym obszarze północno-wschodniej Afryki. Sięgała od Nubii do Afryki równikowej. „Unifikacja”, „procesy kulturowe”; a jak to się przekłada na praktyczne poczynania ówczesnych ludzi? Z okolic zwrotnikowych pochodzi kość słoniowa znajdowana w grobach. Z półwyspu Synaj i z Bliskiego Wschodu pochodzą turkusy. Oznacza to, że odbywała się wymiana na szeroką skalę. W grobach znaleźliśmy przedstawicieli ludności subsaharyjskiej – czarnej i śródziemnomorskiej – białej, a to oznacza, że na jednym terenie żyła mieszanka etniczna. Kilkaset lat później taka mieszanka tworzyła cywilizację Egiptu. Ta mieszana ludność wniosła ogromny wkład w powstanie centrum megalitycznego, które przed kilkoma laty odkopaliśmy w pobliskim Nabta Playa. Wykopaliskami w Gebel Ramlah kieruje prof. Michał Kobusiewicz. Uczestniczy w nich także dr Jacek Kabaciński (obaj badacze z Poznania), a także dr Joel Irish z Alaska University w Fairbanks. Badania na terenie tzw. Pustyni Zachodniej są prowadzone w ramach Combined Prehistoric Expedition – Połączonej Ekspedycji Prehistorycznej. Kieruje nią prof. Romuald Schild (PAN, Warszawa). Ekspedycja jest „połączona”, ponieważ współpracuje z badaczami amerykańskimi oraz egipskimi. W porównaniu z doliną Nilu pustynna Nubia była pod względem archeologicznym krainą dziewiczą. Polacy pojawili się w tym rejonie w 1972 roku (prof. Schild). Początkowo wspierał ich prof. Fred Wendorf z Southern Methodist University w Dallas. Teraz całym programem kierują już polscy badacze. W rezultacie wieloletniego programu wykopaliskowego po ponad trzech dekadach rysuje się zupełnie nowy obraz jednej z najstarszych cywilizacji. Wygląda na to, że jej korzenie wyrastają z terenów obecnej pustyni Sahara. Prestiżowe brytyjskie czasopismo archeologiczne „Antiquity” opublikowało artykuł polskich i amerykańskich uczonych (M. Kobusiewicz, J. Kabaciński, R. Schild, J. Irish i F. Wendorf). Jego tytuł brzmi: „0dkrycie pierwszego cmentarzyska neolitycznego w Pustyni Zachodniej w Egipcie”. masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.kowalski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA