fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motoryzacja

Zbuduj i rozbierz, czyli remont ulicy Kasprowicza

Nad nowymi stacjami metra robotnicy odbudują ul. Kasprowicza. Kilka miesięcy potem ją rozbiorą i poszerzą
Między Trasą AK i Hutą Lucchini trwa budowa czterech stacji metra: Słodowiec, Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny. Metro ma zacząć tędy jeździć w sierpniu 2008 r. Na większej części tego odcinka stacje i tunele zostały już przykryte stropem. Pod ziemią odbywają się prace instalacyjne i montażowe.
Przy okazji budowy metra powinien zostać też poszerzony wąski odcinek Kasprowicza między ul. Oczapowskiego i Hutą Lucchini. Na przełomie 2010 i 2011 roku do Młocin dotrze bowiem Trasa Mostu Północnego. Wtedy właśnie ul. Kasprowicza pojedzie do centrum duża część samochodów z Białołęki i Legionowa. Tymczasem budowlańcy odtworzą nad stacjami i tunelami układ sprzed rozpoczęcia inwestycji: trawniki, chodniki i wąską jezdnię – dwa razy po jednym pasie. Dlaczego? Według rzecznika Metra Warszawskiego Grzegorza Żurawskiego tak przewidują umowy podpisane z wykonawcami w 2006 roku.
– W kontrakcie nie ma wzmianki o szerszej jezdni – potwierdza Agnieszka Kuźma-Filipek z Mostostalu Warszawa. Władze Bielan twierdzą, że tuż po ostatnich wyborach samorządowych zaproponowały ratuszowi włączenie budowy nowej jezdni do kontraktów dotyczących metra. Gdyby tak się stało, nie trzeba by dwa razy rozkopywać tego samego terenu. – Okazało, że jest już za późno – mówi burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel (PO). – Żeby rozszerzyć zakres kontraktu, trzeba by opracować osobny projekt i uzyskać zezwolenia. Na dodatek istniało ryzyko odebrania dotacji z UE przyznanych tylko na metro. Ustaliliśmy, że Metro Warszawskie już w 2005 roku wnioskowało do władz miasta o dołączenie budowy drugiej jezdni do kontraktów na ostatni odcinek metra. Ratusz miał wtedy odmówić. Za drogi i komunikację w Warszawie odpowiadał wiceprezydent Andrzej Urbański (dziś prezes TVP), a dyrektorem Biura Inwestycji był Sławomir Zawadzki (ubiegał się o stanowisko w zarządzie LOT). Obecne władze miasta zdecydowały, że za budowę nowej jezdni będzie odpowiadał ZTM. Prace mają się zacząć w drugiej połowie przyszłego roku, czyli po uruchomieniu ostatniego odcinka metra, i potrwać do roku 2009. Przewidywany koszt inwestycji – 50 mln zł. – Spróbujemy jak najmniej ingerować w odtworzoną jezdnię. W niektórych miejscach trzeba ją będzie jednak rozebrać, by włączyć nową nitkę – przyznaje Michał Dąbrowski z ZTM. Według informacji „Rz” na inwestora czekają pułapki. Po pierwsze, jeśli w ciągu pięciu lat w rejonie stacji zacznie się inwestycja, Metro Warszawskie może stracić rękojmię dobrego wykonania. Po drugie, w ubiegłym roku władze Bielan zezwoliły na sprzedaż deweloperowi działki, na której miała stanąć komora cieplna. Jezdnia będzie się zapewne w tym miejscu wyginała w łuk.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA