fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Brakuje przepisów gdzie mogą w pracy wisieć kamery

Zasady monitoringu w miejscu pracy warto wpisać do kodeksu
W przepisach nie ma definicji ani monitoringu, ani też jego dopuszczalnego zakresu. Kontrola pracowników odbywa się w sposób powszechnie przyjęty, a interpretacja tego, co jest dozwolone, opiera się głównie na przepisach o ochronie dóbr osobistych, kilku orzeczeniach i w większości wypowiedziach doktryny.
Przyjmuje się, że monitoring jest dopuszczalny tylko wtedy, gdy służy uzasadnionemu celowi pracodawcy. Przykładem może być założenie kamer w miejscu, w którym pracodawca może być narażony na kradzież, również ze strony pracowników. Nie wolno zakładać kamer w pomieszczeniach takich, jak toalety czy szatnie, gdyż ingerowałoby to w prywatność zatrudnionych.
Pracodawca musi poinformować pracowników o planowanym sposobie kontroli, zanim zacznie ją stosować. W większości przypadków nie jest na to potrzebna zgoda podwładnego, jeśli kontrola nie narusza jego prawa do prywatności. Przyjmuje się np., że monitorowanie poczty e-mailowej lub listownej korespondencji służbowej jest dopuszczalne, gdyż służy do kontroli wykonywania obowiązków służbowych. Dostęp do poczty prywatnej pracownika jest natomiast możliwy tylko za jego aprobatą. W praktyce nie wiadomo jednak, jak odróżnić korespondencję prywatną od służbowej bez jej czytania.
Wprowadzając przepisy o monitoringu do kodeksu pracy, ustawodawca pomógłby zinterpretować również mniej oczywiste przypadki kontroli. Przykładowo nie jest wciąż jasne, czy pracodawca może monitorować strony internetowe przeglądane przez zatrudnionych. Z kolei sposób prowadzenia kontroli osobistych opiera się w praktyce na orzeczeniu Sądu Najwyższego sprzed lat. Kontrola może być dokonana jedynie w uzasadnionym przypadku, np. podejrzenia kradzieży, w sposób nienaruszający godności, w obecności innego pracownika i po uprzednim poinformowaniu pracownika.
Wprowadzenie jasnych przepisów dałoby na pewno pracownikom większą wiedzę o tym, co jest dozwolone i do jakich granic może się posunąć pracodawca, kontrolując ich.
oprac. syg
Autorka jest partnerem w CMS Cameron McKenna
Czytaj też artykuły:
Zobacz też serwisy:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA