fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

Sztuka o Polsce

Rzeczpospolita
Święto Niepodległości w TR Warszawa zapowiada się szczególnie. W niedzielę premiera „Szewców u bram” wg dramatu Stanisława Ignacego Witkiewicza. Reżyseruje Jan Klata, który nad adaptacją pracował ze Sławomirem Sierakowskim
„»Szewcy« to obraz końca ludzkości, namalowany przez człowieka najgłębiej zrozpaczonego i nienawidzącego wszystkiego i wszystkich. Ale właśnie ta nienawiść i rozpacz nadaje sztuce przenikliwość i piekielne piętno absolutnej szczerości” – pisał o dramacie Witkacego Jan Błoński.
Późne dzieło autora „Pożegnania jesieni” można traktować jako pewnego rodzaju summę jego katastrofizmu i wykładnię poglądów historiozoficznych. Historia jest tu na pierwszym miejscu jako bezwzględny mechanizm, który miażdży bohaterów usiłujących przez rewolucję narzucić nowy porządek rozpadającemu się światu. Katastrofizm Witkacego zderzony z eksperymentami Jana Klaty, którego kolejne przedstawienia („… córka Fizdejki”, „Lochy Watykanu”, „Oresteja”) dzielą w opiniach krytyków i publiczność, oraz z wyrazistymi poglądami Sławomira Sierakowskiego, redaktora naczelnego „Krytyki Politycznej”, może dać zaskakujące efekty.
– Nie robimy na pewno wersji kanonicznej „Szewców” – zastrzega Klata. – To jest przedstawienie według Witkacego, tekst nad którym pracowaliśmy w tandemie ze Sławkiem, samplując go i starając się znaleźć sposób na rozszyfrowanie i przełożenie na scenę nieprawdopodobnie gęstych fraz. Dla mnie to opowieść o postawach społecznych i starciu dwóch wielkich systemów, stojąca w jednym szeregu z dziełami tego kalibru co „Nie-boska komedia” czy „Wesele”. I stara się pokazać umowne starcie pomiędzy poglądami liberalnymi a konserwatywnymi na naszą rzeczywistość, a którą można określić mianem turbokapitalistycznej. I dlatego data premiery – 11 listopada – nie jest przypadkowa. – Podkreśla wagę problemów zawartych w tej sztuce i fakt, że chcemy mówić poprzez nią o Polsce – mówi Klata. Dramat wg Stanisława Ignacego Witkiewicza, reż. Jan Klata, wyk. Ewa Kasprzyk, Janusz Chabior, Piotr Głowacki TR Warszawa, ul. Marszałkowska 8, premiera: 11.11, godz. 19; spektakle: 14-18.11, godz. 19 Realizacja „Szewców” Jana Klatyjest 45. wystawieniem sztuki Witkacego na scenach polskich. Prapremiera ukończonego w 1934 r. dramatu odbyła się dopiero w 1957 roku – w Teatrze Wybrzeże wyreżyserował go Zygmunt Hübner. Po pierwszym przedstawieniu spektakl zdjęła cenzura. Jedną z najgłośniejszych i uznawaną przez krytyków za najlepszą realizację sceniczną Witkacego przygotował Studencki Teatr Kalambur w 1965 r. Katastroficzny dramat był inscenizowali m.in. przez Jerzy Grzegorzewski i Jerzy Jarocki. W 2002 r. Jarocki powrócił do dramatu, przygotowując w Starym Teatrze „Trzeci akt według Szewców”, w którym zamienił kolejność aktów, przedstawiając losy bohaterów w retrospektywie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA