fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kwaśniewski żałuje, że Komorowski go nie zaprosił

Aleksander Kwaśniewski. Bronisław Komorowski na drugim planie
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Paweł Majewski
Aleksander Kwaśniewski uważa się za jednego z "ojców demokracji", dlatego dziwi go, że nie dostał zaproszenia na spotkanie z Barackiem Obamą
W rozmowie z "Super Expressem" były prezydent przekonuje, że miano "ojca demokracji" należy mu się choćby ze względu na urząd, który sprawował.
- Tak bywa w życiu, że na wdzięczność nie ma co liczyć. Widać obecna władza ma taki pomysł, by udział innych grup w procesie demokratyzacji a szczególnie polskiej lewicy, zmarginalizować. Chcą nas po prostu z tej historii wygumkować. To przykre - stwierdził Kwaśniewski, który w drugiej turze wyborów prezydenckich poparł Komorowskiego.
W czasie wizyty w Polsce prezydent USA Barack Obama spotkał się z polskimi politykami i liderami opozycji demokratycznej w PRL-u. Na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim, którego gospodarzem był Bronisław Komorowski, byli m.in. Tadeusz Mazowiecki, Władysław Frasyniuk, Wiesław Chrzanowski i Jarosław Kaczyński. SLD reprezentował Grzegorz Napieralski. Udziału w spotkaniu odmówił Lech Wałęsa. Zasłaniał się innymi obowiązkami, ale według nieoficjalnych informacji miał żal, że Obama nie zaprosił go na spotkanie w "cztery oczy".
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA