fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Małe i średnie firmy nadal czekają na poprawę koniunktury

Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Większość szefów małych i średnich firm spodziewa się takich samych lub mniejszych zamówień niż w 2010 roku. Tylko jedna piąta oczekuje ich wzrostu. To wyniki badania specjalnie dla „Rz”
– Jeśli zamówienia będą na zbliżonym poziomie do ubiegłego roku, to już będzie dobrze – uważa Maciej Witaszczyk, współwłaściciel piekarni w Milanówku k. Warszawy. Jego zdaniem zmienia się styl życia Polaków. Coraz częściej jedzą poza domem, a kanapki nie są już podstawowym posiłkiem na drugie śniadanie. – Dodatkowo coraz więcej osób coraz oszczędniej planuje wydatki, więc spada zapotrzebowanie na słodkie wypieki – dodaje.
Także Jerzy Bartnik, szef Związku Rzemiosła Polskiego, uważa, że ożywienie znacznie wolniej dociera do małych firm niż do większych – Wciąż czekamy na przełom w budownictwie. Większe firmy lepiej sobie radzą, ale w regionach, gdzie nie ma inwestycji publicznych, infrastrukturalnych, małe firmy budowlane mają wciąż problemy z zamówieniami – mówi.
Także z comiesięcznych badań koniunktury GUS wynika, że mniejsze firmy gorzej oceniają kondycję gospodarki i ostrożniej prognozują przyszłość. Dla małych i średnich przedsiębiorców największymi barierami rozwoju są: konkurencja na rynku krajowym,  wysokie koszty zatrudnienie i za mały popyt krajowy.
Największe różnice między optymistycznymi ocenami dużych i pesymistycznymi małych przedsiębiorstw są w handlu, budownictwie i usługach transportowych.
A Jerzy Bartnik dodaje, że małe firmy mają największe problemy z terminowym otrzymywaniem płatności od dużych kontrahentów. – Tu sytuacja jest niestety stabilna i nie zmienia się znacząco na lepsze – wskazuje.
Ale jak zwraca uwagę Irena Rej, właścicielka firmy leków homeopatycznych Dagomed Pharma i prezes firmy Farmacja Polska, jeśli resort zdrowia wprowadzi nowe przepisy dotyczące cen leków refundowanych, to w tym roku w farmacji nie uda się osiągnąć wyników z ubiegłego roku.
Z bardzo wstępnych informacji, jakie podała Halina Dmochowska, wiceprezes GUS, wynika też, że małe firmy (mające 49 i mniej pracowników) w 2010 r. miały nieco niższe (o 3 – 4 proc.) wskaźniki rentowności niż firmy większe. Szczegółowy wyników finansowych małych i średnich firm w ubiegłym roku GUS poda pod koniec maja.
– To nie jest tak, że wszyscy są w słabej kondycji. Jednak gdzieś wisi pytanie: co będzie dalej? Optymistycznie nie nastrajają  wieści z Europy o problemach finansów publicznych różnych krajów ani sygnały krajowe. Większość firm wciąż działa dość zachowawczo – ocenia Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Wstrzymuje się od inwestycji, stara się przeczekać.
Tę opinię potwierdzają badania koniunktury, jakie w kwietniu zrobił Związek. Także z nich wynika, że co piąta mała i średnia firma spodziewa się poprawy sytuacji gospodarczej, 52 proc. uważa, że będzie gorzej, a pozostałe nie spodziewają się zmian.
Badania GUS
Szefowie dużych firm spodziewają się większych zamówień – wynika z ostatniej ankiety GUS. Poprawę koniunktury sygnalizuje 20 proc. firm zajmujących się przetwórstwem przemysłowym. Dyrektorzy przewidują nieznaczne redukcje zatrudnienia, mniejsze, niż zakłada- no wcześniej. Największymi optymistami są szefowie wielkich firm, choć zarządzający małymi mają mniej pesymistyczne nastroje.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA