Internet

Gminy tworzą e-urzędy

Rzeczpospolita
Zakładanie firmy, formalności meldunkowe, uzyskanie koncesji – to wszystko będzie możnaza kilka miesięcy załatwić przez Internet. Gminy coraz śmielej wykorzystują przepisy o informatyzacji
Mimo że dopiero od maja 2008 r. urzędy będą miały obowiązek przyjmowania dokumentów drogą elektroniczną, już obecnie kilkaset z nich poważnie myśli o uruchomieniu e-urzędu z początkiem nowego roku. Część gmin, chcąc zachęcić do kontaktów przez Internet, planuje wprowadzić lokalne, bezpłatne podpisy elektroniczne. Podpis certyfikowany, określony w ustawie o podpisie elektronicznym, kosztuje bowiem ok. 400 zł rocznie.
Na początku 2008 r. rewolucyjny projekt ma zostać uruchomiony na Śląsku. Dzięki programowi SEKAP do jednej sieci zostaną podłączone 54 urzędy oraz Urząd Marszałkowski WŚ. W efekcie przedsiębiorcy i obywatele, nie wychodząc z domu, będą mogli załatwić kilkanaście różnego rodzaju spraw urzędowych. Chodzi m.in. o meldunek, formalności związane z zakładaniem firmy, a także koncesje i zezwolenia. Co więcej, zainteresowani będą mogli kontrolować on-line przebieg załatwiania ich spraw przez urząd. – Obywatel będzie musiał tylko raz pójść do swojego urzędu, by podpisać z nim umowę cywilno- -prawną, na której podstawie otrzyma bezpłatnie swój podpis elektroniczny (tzw. niekwalifikowany). W umowie strony zgodzą się, że wydany podpis jednoznacznie identyfikuje obywatela przy załatwianiu różnych formalności drogą elektroniczną. Podpis będzie certyfikowany w ramach SEKAP, co oznacza, że nie będzie można nim się posługiwać poza urzędami objętymi systemem – mówi Jarosław Kacprzak ze Śląskiego Centrum Społeczeństwa Informacyjnego. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Obywatel wejdzie na stronę www.sekap.pl i zaloguje się do swojej skrzynki, która będzie przypominała te oferowane przez portale Onet czy Wirtualna Polska. Po zalogowaniu z linków będzie mógł wybrać sprawę, którą chce załatwić. – Przykładowo, jeżeli chce złożyć podanie o wydanie świadectwa urodzenia, będzie musiał wypełnić podanie na specjalnym elektronicznym formularzu, które później trafi do właściwych urzędników. Dokument potwierdzający załatwienie sprawy otrzyma tą samą drogą – tłumaczy Jarosław Kacprzak. I dodaje, że dużym ułatwieniem jest to, że obywatel tylko raz, podczas logowania, będzie wpisywał swoje dane do systemu (pesel, adres itd.). Podobne projekty realizowane są w innych regionach kraju. Obecnie ok. 300 urzędów jest gotowych, by przyjmować podania i wnioski z podpisem elektronicznym. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Zielonej Górze obywatele mogą już rezerwować terminy ślubów za pośrednictwem Internetu. Na Podlasiu trwają przygotowania do informatyzacji. Tamtejsze urzędy również chcą wykorzystywać tzw. niekwalifikowany podpis elektroniczny. Planują też, aby np. rejestracja firmy ograniczyła się tylko do odwiedzenia jednego okienka na stronie internetowej któregoś z urzędów. W ślad za przygotowaniami gminy rezerwują w swoich budżetach coraz więcej środków na informatyzację. Władze Łodzi planują do 2013 r. wydać na te inwestycje 100 mln zł. Ogromnym wsparciem dla tych przedsięwzięć mają być środki unijne. Szacuje się, że w ramach pomocy UE gminy będą w latach 2007 – 2013 będą miały do wydania na IT blisko 5,5 mld zł. Cała sytuacja nie dziwi Grzegorza Bliźniuka, wiceministra w MSWiA. – Kluczowe dla rozwoju e-usług w Polsce są kwestie dotyczące dokumentu elektronicznego, minimalnych wymagań dla systemów informatycznych i dla rejestrów publicznych. Zostało to już zdefiniowane w ustawie o informatyzacji. Nie można się więc dziwić, że w ciągu ostatnich dwóch lat nastąpiło tak znaczne, skokowe zdynamizowanie procesu informatyzacji w Polsce – mówi wiceminister. Jego zdaniem niezbędne są jednak kolejne przepisy. – Myślę w szczególności o elektronicznej skrzynce podawczej. Jej wprowadzenie jest już wprawdzie możliwe na podstawie rozporządzeń do ustawy o informatyzacji, ale brakuje jeszcze kropki nad i. Dlatego przygotowaliśmy projekt nowelizacji ustawy o podpisie elektronicznym. Zaproponowaliśmy m.in. normę prawną dla podpisu elektronicznego składanego w imieniu instytucji, czy też możliwość wydawania certyfikatów dla podpisu elektronicznego używanego wyłącznie do komunikacji z administracją publiczną dla urzędów tejże administracji – mówi Grzegorz Bliźniuk.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL