Warszawa

Koneser odmieni Pragę

Rzeczpospolita
Ratusz podpisał umowę z deweloperem. Galerie i sceny teatralne, biura i siedziby fundacji, hotel i 450 mieszkań – do 2012 roku przy ulicy Ząbkowskiej powstanie małe miasteczko. To największa rewitalizacja w mieście
Rewitalizacja Konesera to pierwsze w Warszawie przedsięwzięcie prywatno-publiczne. Miasto i właściciel zabytkowej fabryki, fundusz BBI Development, podpisali wczoraj porozumienie w sprawie utworzenia na tym terenie niezależnego ośrodka kultury.
– Aż 10 proc. z całego pięciohektarowego Konesera będzie służyło sztuce – cieszy się dyrektor miejskiego Biura Kultury Marek Kraszewski. – W pofabrycznych budynkach urządzimy sceny teatralne i pracownie. Przygarniemy galerie już działające w fabryce i otworzymy nowe. Będziemy wynajmować sale na koncerty, spektakle i wystawy. Cały projekt uruchomimy w połowie przyszłego roku. Pozostałą część Konesera zagospodaruje właściciel wraz z firmą Juvenes, budującą m.in. centrum handlowo-usługowe na terenie byłego Supersamu na pl. Unii Lubelskiej. – Wystąpiliśmy już o warunki zabudowy i zalecenia konserwatorskie. Pracownia Bulanda Mucha Architekci przygotowuje projekt rewitalizacji całego obiektu – wylicza Krzysztof Tyszkiewicz, wiceprezes Juvenesu.
Inwestorzy zapowiadają, że ingerencja w istniejące budynki będzie niewielka. Nowe dostosują się wysokością i wyglądem do charakteru Pragi. W planach są biura, hotel, a od strony ul. Białostockiej i Nieporęckiej ok. 450 mieszkań. – Będą to domy nowe, ale budowane w stylu loftów – mówi Piotr Litwiński z zarządu BBI Development. – Zaproponujemy ściany z surowej cegły, nietypowe wysokości pomieszczeń. Ceny mieszkań inwestor nie zdradza. Nieoficjalnie wiadomo, że może to być nawet 15 – 20 tys. zł za mkw. Całość przedsięwzięcia to koszt ok. 400 mln zł. – Praga zaczyna żyć, będzie się zmieniać. Koneser może stać się lokomotywą, która uruchomi inne ciekawe praskie tereny – mówi prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Budynki na obrzeżach terenu fabryki będą sześciokondygnacyjne. Te wewnątrz zaplanowano niskie: dwu-trzykondygnacyjne. Cała przestrzeń zostanie podzielona na trzy place połączone alejkami spacerowymi. Wszędzie zaplanowano swobodny dostęp. Będzie można obejść cały teren, wchodząc po drodze do teatru, galerii, biur czy sklepów. W tych ostatnich znajdziemy rękodzieło, artystyczną odzież, pamiątki. Osiedle mieszkaniowe też nie będzie ogrodzone.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL