fbTrack

Świat

„New York Times”: obóz Dachau był w Polsce

Mieszkańcy Norymbergi na polecenie amerykańskich władz wojskowych oglądają ciała więźniow obozów koncentracyjnych zamordowanych podczas marszu śmierci do Dachau, maj 1945 r.
bridgeman art library
Czołowy amerykański dziennik kolejny raz oburzył amerykańską Polonię, pisząc nieprawdę o Holokauście
Korespondencja z Waszyngtonu
Błąd ukazał się w weekendowym magazynie tego dziennika, w tekście poświęconym jednemu z najbardziej wpływowych muzułmańskich duchownych w USA, Yasirowi Qadhiemu. Podpis zamieszczony pod jednym ze zdjęć brzmiał: „Qadhi i inni muzułmańscy duchowni modlili się w sierpniu zeszłego roku w obozie koncentracyjnych Dachau w Polsce." „Dachau nigdy nie leżało w Polsce. Dachau leży w Niemczech. Blisko Monachium" – napisał w liście do wydawcy „The New York Timesa" Arthura Sulzbergera amerykański dziennikarz polskiego pochodzenia i szef Fundacji Kościuszkowskiej Alex Storożyński. Podkreślił jednocześnie, że Niemcy wykorzystywali obóz w Dachau m.in. do mordowania Żydów i Polaków. Storożyński zauważył, że nowojorski dziennik nie tylko „rysuje na nowo mapę Europy", ale wcześniej próbował też na nowo pisać historię, określając mianem „polskiego" obóz w Auschwitz.
W wydaniu internetowym nowojorski dziennik szybko sprostował pomyłkę. – Dziennikarz, który nie wie, że Dachau leży w Niemczech, powinien zostać wyrzucony z pracy – przekonuje w rozmowie z „Rz" Alex Storożyński, podkreślając, że „New York Times" mógłby zapobiec takim błędom w przyszłości, wprowadzając odpowiedni zapis do księgi stylu (poradnika używanego przez dziennikarzy i redaktorów). – Wciąż nie chcą tego jednak zrobić. Namawiam więc Polaków, aby dzwonili i pisali do „New York Timesa", podkreślając, jak bardzo rażą ich tego typu błędy – dodaje Alex Storożyński. Mimo wielu apeli amerykańskiej Polonii oraz polskich dyplomatów i mediów – na przykład „Rzeczpospolita" akcję przeciwko „polskim obozom" prowadzi od ponad pięciu lat – w gazetach w USA wciąż ukazują się szkalujące Polskę określenia. Na początku lutego lawinę protestów wywołała na przykład recenzja filmowa zamieszczona w „San Francisco Chronicle", której autor również pisał o „polskim obozie śmierci". Naczelny kalifornijskiego dziennika opublikował wówczas sprostowanie, a także – po interwencji Aleksa Storożyńskiego – zgodził się na wpisanie do redakcyjnej księgi stylu zakazu używania określenia „polski obóz koncentracyjny". W październiku o tym, że w czasie II wojny światowej nie było „polskich obozów", przypomniała swoim pracownikom redakcja „The Wall Street Journal", której wcześniej również zdarzało się popełniać ten błąd. Aby wywrzeć presję na największe media w Stanach Zjednoczonych, Alex Storożyński chce uzbierać milion podpisów pod petycją przeciw używaniu określenia „polski obóz koncentracyjny". W niedzielę widniało pod nią ponad 220 tysięcy podpisów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL