Świat

Europa czeka na porażkę Prawa i Sprawiedliwości

Fotorzepa, Piotr Kała Pio Piotr Kała
Po debacie Tusk – Kaczyński wiele zachodnich gazet prognozuje wyborczą klęskę PiS. – Europa na to liczy, ale nikt w to nie wierzy – mówi „Rz” Jean Quatremer z francuskiego „Liberation”.
Komentatorzy większości europejskich gazet nie kryją zadowolenia z sukcesu lidera Platformy Obywatelskiej, który, jak podkreślają, pokonał premiera Jarosława Kaczyńskiego w telewizyjnej debacie wyborczej. „W piątek wieczorem wiatr w Polsce się odwrócił” – napisał niemiecki „Die Welt”. I opisuje, jak Tusk przycisnął szefa partii rządzącej precyzyjnymi pytaniami i łagodnym uśmiechem. Według gazety ponowne zwycięstwo PiS nie jest już tak pewne jak kilka dni temu, a Kaczyński zabiega teraz o każdy głos.
Podobnie entuzjastyczne relacje z debaty ukazały się w kilku innych niemieckich dziennikach, które chwalą dobry występ Tuska. „Promieniejący ze szczęścia 50-letni polityk stał obok Kaczyńskiego, który nie mógł pojąć, że przegrał” – napisał „Tagesspiegel”. O krok dalej poszedł komentator „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który pokusił się o skonstruowanie scenariusza politycznego dla Polski. Zdaniem dziennika „jakościowym skokiem” byłby sojusz PO z byłym prezydentem z LiD. I chociaż nie byłby to powód do radości dla tych, którzy cierpieli w czasach dyktatury, to większość Polaków ma dość braci Kaczyńskich i ich narodowo-klerykalnych haseł – ocenia „FAZ”.
Z kolei „Luxemburger Wort” zaryzykował komentarz, że Europa tylko czeka na porażkę Kaczyńskich. „Większość krajów nie uroni łzy za tymi hamulcowymi” – napisano w luksemburskiej gazecie. Podobnie pisał jeszcze przed debatą francuski „Le Monde”: „Cała Europa ma nadzieję, że Kaczyńscy przegrają”. Przed formułowaniem tak jednoznacznych ocen przestrzega Jan Puhl, komentator niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”. – Bracia Kaczyńscy już nieraz wykazali się sprytem. Potrafią się uratować nawet z rzekomo beznadziejnych sytuacji i odrobić straty– mówi „Rz”. – My, Francuzi, mawiamy: „cierpliwie przeczekać zło” – mówi „Rz” Jean Quatremer z „La Liberation”. – Dobry występ w debacie nie oznacza jeszcze wygranej w wyborach – podkreśla. – Wyborcy na wsi, w małych miasteczkach popierają politykę Kaczyńskich.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL