fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Bohdan Butenko obchodzi 80 urodziny

Archiwum
Wymyślił Gucia i Cezara, Gapiszona i Kwapiszona. Rysował komiksy, tworzył scenografie i lalki do spektakli. Przede wszystkim ilustrował książki – w pracach magisterskich, które o nim napisano, doliczono się ponad 220 tomów. Bohdan Butenko obchodzi dziś 80. urodziny
Miał osiem lat, kiedy z rodzinnej Bydgoszczy przeprowadził się do Warszawy. Miesiąc wcześniej wybuchła wojna. Mimo burzliwych wydarzeń, których był świadkiem, pozostaje wierny stolicy. Tu urodzili się znani już trzeciemu pokoleniu czytelników bohaterowie.
[srodtytul]Szklana przygoda [/srodtytul]
Charakterystyczna czapeczka z pomponem, sympatyczny uśmiech. Oto Gapiszon. Jeden z najsłynniejszych polskich bohaterów komiksowych pojawiał się m.in. w nieistniejącym już piśmie „Miś”. Ale zrobił też karierę na małym ekranie.
Jak opowiadał Bohdan Butenko, w naszym weekendowym cyklu „Moje miasto”, Gapiszon został stworzony w 1958 roku na potrzeby telewizji. Ta postać była bohaterem pierwszego – i na dodatek animowanego – programu dla dzieci.
Audycję realizowano w studiu mieszczącym się w teatralnej sali Pałacu Kultury i Nauki. Rysunki powstawały na bieżąco na szklanych taflach.
„Przygody Gapiszona” emitowane były jako „Wieczorynka” od początku lat 60. ubiegłego wieku. Ponad dziesięć lat później, o tej samej porze, maluchy poznawały przygody kolejnych bohaterów wymyślonych przez Butenkę.
Gucio był niezdarnym hipopotamem, Cezar – rozważnym psem. Obaj chętnie pomagali przyjaciołom i gotowi byli wyruszyć z widzami w podróż do nieznanych krain.
Poza czarno-białymi telewizyjnymi epizodami, w wersji drukowanej Gapiszon, Gucio i Cezar mieli barwne przygody. Inaczej niż Kwapiszon z pierwszego polskiego fotokomiksu.
Historyjki z przełomu lat 70. i 80. zeszłego stulecia powstały w technice kolażu. Łączyły rysunek z fotografią. Warszawskie tło dopełniało przygody głównego bohatera – harcerza, który prześcigając się w fortelach, umykał przed dwoma stołecznymi cwaniakami: Faworytem i Kompanem.
[srodtytul]Kreska na stałe [/srodtytul]
Charakterystyczny styl sprawia, że ilustracji Bohdana Butenki nie sposób pomylić z żadną inną. Chociaż jako student Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych pobierał nauki u mistrza Szancera, pozostał wierny kresce przypominającej dziecięce rysowanie. Takie ilustracje od 1955 roku zjednują mu czytelników. Przygotował dla nich ponad 22o książek.
W minionym roku niestrudzony rysownik oddał w ich ręce kolejne tomiki: „PKP, czyli Poczet Królów Polskich”, „Ciotka, my i reszta świata”, „Ołówek i Myszka” Sitkiewicza, „Gucio zaczarowany” oraz „Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci”.
1 lutego Bohdan Butenko odebrał Nagrodę Specjalną Fundacji „ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom”. Trudno o lepszy urodzinowy prezent od czytelników.
[link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/565032.html]Czytaj w "Życiu Warszawy"[/link]
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA