Ekonomia

W prawie każdym resorcie są poślizgi w przetargach

Elżbieta Suchocka-Roguska
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Przesuwane są terminy inwestycji. Ministerstwa zgłaszają, że przeciągają się procedury przetargowe i stąd poślizgi. Np. MON, które ogłasza przetargi na sprzęt dla wojska, nie wydało dotąd, choć miało taki zamiar, około 2 mld zł - mówi Elżbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów
Rz: Trzeci miesiąc z rzędu w budżecie mamy nadwyżkę. Skąd tak dobre wykonanie budżetu?
Elżbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów: Tak jak poprzednio – dobra koniunktura, dzięki czemu wpływy podatkowe są wyższe od zakładanych, i wolniejsze wydawanie publicznych pieniędzy. Z tym że akurat we wrześniu dochody nie były znacząco wyższe od planów. Coś jest nie tak z wydatkami?
Przesuwane są terminy inwestycji. Ministerstwa zgłaszają nam, że przeciągają się im procedury przetargowe i stąd poślizgi. Na przykład MON, które ogłasza przetargi na sprzęt dla wojska, nie wydało dotąd, choć miało taki zamiar, ok 2 mld zł. Wicepremier Zyta Gilowska mówi, że ministerstwa mają problemy z ustawą o zamówieniach publicznych. Ustawa była wielokrotnie nowelizowana i teraz powinno być już łatwiej. Niemniej są pewne rodzaje wydatków, które są obwarowane dodatkowymi warunkami., np. wszelkie dofinansowywanie samorządów musi być ujęte w kontrakcie. Podobno resort finansów zaostrzył też dyscyplinę finansów publicznych i teraz trudniej sięgnąć po publiczne pieniądze. Sam fakt zapisania pieniędzy w budżecie po stronie wydatków nie oznacza, że muszą one zostać wydane. Do ich rozdysponowania musi istnieć podstawa prawna. Niemniej z naszej strony nie ma żadnych obostrzeń. Czy zatem jest możliwy jest deficyt budżetowy niższy od prognozowanych 23 mld zł? Zostały jeszcze trzy miesiące. Osobiście uważam, że każda wielkość będzie dobra, o ile górną granicą będą owe 23 mld zł. Na razie jednak trudno o pewne prognozy. Czekamy na sprawozdanie z zaangażowania środków budżetowych, czyli z realizacji zaplanowanych inwestycji. To dopiero da nam obraz, jak kształtują się wydatki. Czy nagłe przyspieszenie wydatków zagrozi poziomowi inflacji? Nie widzę takiego zagrożenia. Przecież jeśli nastąpi przyspieszenie, to będzie oznaczało, że płacone są faktury. Towary zostały już zakupione wcześniej. Jak duże kwoty mogą zostać przesunięte na przyszły rok? Niewielkie, z pewnością nie będzie to więcej niż w ubiegłym roku. Myślę, że może to być kwota oscylująca wokół 2,5 – 3 mld zł.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL