Lekarze i pielęgniarki

Ile pracują pielęgniarki i masażyści

Dariusz Mińkowski, zastępca okręgowego inspektora pracy w Warszawie
Nieznane
Jako zakład pracy chronionej, ale placówka sanatoryjna przyjmujemy na leczenie pacjentów skierowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Czy dla naszego personelu lekarskiego i pielęgniarskiego naliczamy wynagrodzenie za godziny nadliczbowe tak jak w szpitalnictwie?
Ustawę o ZOZ stosujemy do podmiotów mających status zakładu opieki zdrowotnej. Zgodnie z jej art. 2 taki status może mieć szpital, zakład opiekuńczo-leczniczy, pielęgnacyjno-opiekuńczy, sanatorium, a nawet żłobek. Jeżeli jesteście taką placówką, wtedy musicie stosować ustawę do zatrudnionych w niej osób. Dotyczy to zarówno czasu pracy (normy czasu pracy - w tym dobowa 7 godzin i 35 minut), jak i wynagradzania (np. dodatki za pracę w porze nocnej -65 proc., oraz w niedziele, święta, dni dodatkowo wolne - 45 proc.). Jeżeli chodzi o godziny nadliczbowe, to tu obowiązuje kodeks pracy, czyli wynagrodzenie z dodatkiem 50 lub 100 proc. zależnie od okoliczności (art. 151§1 k.p.). Własną działalność gospodarczą prowadzi osoba fizyczna, ale mamy dopisek o niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej, bo tego wymaga NFZ oraz zaświadczenie o prowadzeniu ośrodka wczasowo-rehabilitacyjnego. Czy stosujemy ustawę?
Rozstrzygające jest ustalenie statusu prawnego zakładu. Pozwala on odpowiedzieć napytanie, czy takiemu pracodawcy wolno stosować ustawę o ZOZ. Jeżeli nie jesteście zarejestrowani jako SPZOZ lub NZOZ, to nie można stosować ustawy, a wyłącznie kodeks pracy. Wymogi dotyczące rehabilitantów i płacenia im 45 i 65 proc. obejmują pracowników ZOZ. Ale jesteśmy równocześnie sanatorium, bo taki zapis z Polskiej Klasyfikacji Działalności figuruje w naszym statucie... W takim wypadku stosujemy ustawę o ZOZ. A ile godzin powinien w sanatorium pracować lekarz? Jest to osoba wykonująca zawód medyczny i zatrudniona jako pracownik sanatorium. Jest więc uprawniony do pracy przez 7 godzin i 35 minut dziennie, a przeciętnie 40 godzin tygodniowo. A jak długo popracuje masażysta z uprawnieniami rehabilitanta? Jeżeli ma kwalifikacje rehabilitanta, to można go zatrudniać zgodnie z ustawą, czyli 7 godzin i 35 minut dziennie. Tyle samo popracują pielęgniarki. Wyjątek dotyczy np. pracowników fizykoterapii, rtg, dla których dzienna norma wynosi 5 godzin na pełnym etacie (o ile pracują w komórkach organizacyjnych - pracowniach, zakładach - i do ich podstawowych czynności należy odpowiednio kontrolowanie techniki stosowanych zabiegów lub samodzielne wykonywanie zabiegów, stosowanie w celach diagnostycznych lub leczniczych źródeł promieniowania jonizującego). Czy pracownicy radiologii (rtg), których czas pracy zgodnie z ustawą wynosi 5 godzin na dobę, mogą dopracować do normy 7 godzin 35 minut, robiąc coś innego? Pięć godzin dla tych pracowników stanowi cały etat. Każda zatem praca, niezależnie od tego, na czym by polegała, ale przekraczająca te etatowe 5 godzin byłaby pracą w nadgodzinach. Pracodawcy często zawierają dwie odrębne umowy. Wówczas dla pracownika rtg jedna dotyczy 5 godzin, a druga - wykonywania innych czynności, czyli dopełnienia do tych 7,35 dla innych pracowników służby zdrowia. Zgodnie z prawem takie rozwiązanie może być traktowane jako działanie mające na celu ominięcie przepisów o czasie pracy. Skoro dla pracownika rtg etat wynosi 5 godzin, to nie ma żadnych podstaw prawnych, aby wyrównać go do 7 godzin 35 minut. Są to zupełnie dwie odrębne grupy zawodowe z innymi wymiarami czasu pracy. Jeżeli fizjoterapeuta wykonuje tylko zabiegi fizykoterapii, to ma ograniczony dzienny czas pracy do 5 godzin, natomiast fizjoterapeuta może pracować 7 godzin i 35 minut. Jeżeli pracownik wykonuje częściowo zabiegi, a częściowo rehabilitację, np. gimnastykę, ćwiczenia, to łączymy je i zwiększamy wymiar jego pracy do 7 godzin i 35 minut. Czy robimy prawidłowo? To zależy od tego, co należy do podstawowych obowiązków tych pracowników zgodnie z art. 32 g ust. 3 i 5 ustawy o ZOZ. Jeżeli do nich będzie należała praca charakterystyczna dla grupy zawodowej ze skróconym czasem pracy (5 godzin), wówczas mają pracować 5 godzin niezależnie od tego, czy wykonują dodatkowo inne czynności. Łączenie zajęć i wydłużanie czasu pracy do 7 godzin 35 minut raczej nie wchodzi w grę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL