fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cywilizacja

W starożytnej twierdzy odnaleziono stajnię i koszary

Ściany budynków wznoszono z cegieł suszonych na słońcu (Fot. S. Rzepka, C. Baka, A. Wodzińska)
Rzeczpospolita
Dobrze zachowaną starożytną egipską twierdzę sprzed 3200 lat odkopują polscy i słowaccy badacze
Stanowisko znajduje się 35 km na zachód od Ismailiji, w północno-wschodniej części kraju. Wykopaliska prowadzi połączona misja Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i słowackiej Aigyptos Fundation. Pracami zespołu kierują: Sławomir Rzepka i Jozef Hudec.
Początki osadnictwa w tym miejscu sięgają XVIII dynastii, około 3500 lat temu, ale materiał archeologiczny wskazuje, że twierdzę wzniesiono nieco później, w czasach XIX dynastii, mniej więcej 3200 lat temu. Strzegła ona ważnego strategicznego i handlowego szlaku między państwem faraonów a Palestyną i Syrią.
Przed rozpoczęciem wykopalisk naukowcy przeprowadzili badania geofizyczne. Georadar wykazał pod ziemią strukturę, którą archeolodzy zinterpretowali jako starożytną bitą drogę. Jednak spod łopat nie wychynęła droga, lecz zespół budynków gospodarczych przeznaczonych między innymi dla zwierząt. W podłodze największego z tych budynków tkwiło 20 kamiennych pachołków służących do przywiązywania wierzchowców. To unikalne znalezisko, podobne obiekty znane są tylko z egipskiego Qantir (stajnie królewskie) oraz stajnie służące zapewne także jako obory w Tell- el-Amarna.
Kamienie, do których wiązano konie, były zdobione, pokrywały je reliefy. Jest wśród nich wyobrażenie boga Ptaha. Na jednym z reliefów władca składa ofiarę. Zachowała się też płaszczyzna kamienna z rozwiniętą tytulaturą królewską. Tego rodzaju dostojna inskrypcja nie powinna znajdować się w stajni, dlatego archeolodzy przypuszczają, że do budowy i urządzenia stajni użyto materiału ze starszej, rozebranej świątyni, prawdopodobnie boga Atuma, zbudowanej przez Ramzesa II około 1200 lat p.n.e.
Przy murze twierdzy badacze odkopali dwa duże pomieszczenia o wymiarach 13 x 3,5 m. Twierdzą, że natrafili w tym miejscu na fragment koszar zajmowanych przez załogę fortecy. Za taką interpretacją przemawiają znaleziska wewnątrz tych pomieszczeń: żarna, piec, trzcinowa mata, duże gliniane naczynia zasobowe, ułamki amfor do wina, różne drobne narzędzia, w tym kościane igły służące do zszywania tkanin i skór.
Pod fundamentem muru obronnego archeolodzy odkryli groby czterech dzieci pochowanych w amforach, jakie służyły normalnie do przechowywania wina, bez dodatkowego wyposażenia. Ponieważ przez wąskie szyje nie można było włożyć ciał, odtrącano denne części amfor i tamtędy wkładano zwłoki dzieci. Potem otwór zatykano odtrąconym fragmentem. Wewnątrz twierdzy, jak dotąd, nie znaleziono zwłok żadnej osoby dorosłej.
Stanowisko w Tell el-Retaba przecina współczesna asfaltowa szosa. Planowana jest rozbudowa i modernizacja tej szosy. Pociągnie to za sobą nieodwracalne zniszczenia w obrębie starożytnej twierdzy.
Dlatego dalsze badania wykopaliskowe będą prowadzone w przyspieszonym tempie. Archeolodzy przeprowadzą także badania archeomagnetyczne ujawniające podziemne struktury bez rozkopywania ziemi. Planowane jest także sfotografowanie całego stanowiska z powietrza za pomocą zdalnie uruchamianego aparatu umocowanego na latawcu. Polscy archeolodzy opanowali tę metodę do perfekcji, słyną z niej w międzynarodowym środowisku badawczym.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA