Dyskusja wokół oddziału ginekologiczno-położniczego w Lesku w województwie podkarpackim rozgorzała na nowo po tym, jak w piątek na antenie TVN24 premier Donald Tusk powiedział, że tamtejsza porodówka nie została zamknięta. Nazajutrz rzecznik prasowy rządu Adam Szłapka wskazał zaś, że oddział nie działa z uwagi na prowadzony remont.
Porodówka została jednak zlikwidowana z końcem 2025 r. i – jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” – SPZOZ w Lesku nie planuje utworzenia tzw. pokoju narodzin. Taką informację przekazał nam p.o. dyrektora placówki Mirosław Leśniewski. – W chwili obecnej nie planujemy przystąpienia do programu „pokój narodzin”, gdyż uważamy, że generuje to zbyt duże ryzyko po stronie szpitala. Jesteśmy przygotowani do obsłużenia na SOR nagłych przypadków tego typu, ale nie w ramach zobowiązań kontraktowych – wskazuje.
Czytaj więcej
Ostatni oddział położniczy w Bieszczadach przestał działać wraz z końcem 2025 r. Szpital w Lesku nie planuje też utworzyć tzw. pokoju narodzin – us...
W odpowiedzi na wystąpienie premiera Donalda Tuska na antenie TVN24 i doniesienia „Rzeczpospolitej” w sobotę Ministerstwo Zdrowia opublikowało na portalu X informację dotyczącą statusu oddziału ginekologiczno-położniczego w Lesku.