Reklama

Karol Nawrocki na odsiecz Viktorowi Orbánowi

Na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi, które może przegrać rządzący Fidesz, prezydent RP przyjedzie w poniedziałek do Budapesztu. Na zwycięstwie Viktora Orbána zależy także Rosji.
Prezydent Karol Nawrocki uda się na Węgry

Prezydent Karol Nawrocki uda się na Węgry

Foto: PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jaki jest cel planowanej wizyty prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Budapeszcie?
  • W jakim politycznym kontekście odbywa się ta wizyta oraz nadchodzące wybory na Węgrzech?
  • Jakie międzynarodowe podmioty oraz siły polityczne są zaangażowane we wsparcie dla premiera Węgier?
  • Jakie metody wpływu na politykę wewnętrzną Węgier są opisywane w analizowanym tekście?
  • Jakie kontrowersyjne decyzje i działania premiera Węgier są przedstawiane w świetle jego polityki?

O wizycie głowy państwa pierwszy poinformował dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, związany z węgierskim portalem VSquare. Informację potwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. Sprecyzował on, że w poniedziałek Karol Nawrocki najpierw spotka się w Przemyślu z przebywającym z wizytą w Polsce prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem. Po południu obaj polecą do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotka się też z premierem Węgier Viktorem Orbánem. 

Tego samego dnia w węgierskiej stolicy odbędzie się tzw. Marsz Patriotów z udziałem przywódców ugrupowań skrajnej prawicy, spośród których wielu nie ukrywa sympatii do Rosji. Będzie wśród nich m.in. faktyczna liderka francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, szef postfrankistowskiego Vox Santiago Abascal, lider skrajnie prawicowej austriackiej Partii Wolności czy przywódca holenderskiej Partii Wolności Geert Wilders. 

Czytaj więcej

Ukraiński ekspert wojskowy: Zełenski nie groził i nie szantażował Orbána

Donald Tusk komentuje plany prezydenta, Marcin Przydacz zarzuca premierowi kłamstwo

Zapowiedź wizyty prezydenta na Węgrzech skomentował w sobotę w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. „Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina” – napisał w serwisie X przewodniczący Koalicji Europejskiej.

Reklama
Reklama

Na wpis szefa rządu zareagował Marcin Przydacz. „Gdyby Donald Tusk nie kłamał, nie byłbym Donaldem Tuskiem” – napisał na X, podkreślając, że „prezydent Nawrocki nie planuje udziału w żadnym tego typu spotkaniu”.

Szef BPM zaznaczył, że w poniedziałek 23 marca odbywają się Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, w związku z czym w Przemyślu dojdzie do spotkania prezydentów Polski oraz Węgier, a także do „kontynuacji rozmów pomiędzy prezydentami Nawrockim i Sulyokiem w Budapeszcie oraz do spotkania z premierem Węgier”.„Usuń twitta, a najlepiej konto” – zwrócił się do Tuska Przydacz.

W innym wpisie, opatrzonym fotografiami m.in. Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego, prezydencki minister zauważył, że Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej to tradycja, którą od 2007 r. realizowali wszyscy polscy prezydenci.

Zarzuty Transparency International wobec Viktora Orbána

Szabolcs Panyi niedawno ujawnił, że także Rosja podjęła konkretne działa, aby wesprzeć Orbána. W tym celu, jego zdaniem, Moskwa rozpoczęła operację dywersji na Węgrzech. Ma być podobna do tej, jaką Kreml wdrożył w trakcie ubiegłorocznych wyborów w Mołdawii, tylko tym razem skuteczna. Z kolei  zdaniem „Washington Post” rosyjski wywiad miał zaproponować przeprowadzenie fałszywego zamachu na Orbána, aby poprawić notowania jego ugrupowania.

Węgierski premier w czwartek po raz kolejny zablokował na szczycie w Brukseli pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości 90 mld euro. Ma on żywotne znaczenie dla Kijowa. Orbán regularnie odwiedza Putina na Kremlu, mimo zbrodniczej wojny, jaką ten prowadzi w Ukrainie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Trump otwarcie wspiera Orbána przed wyborami na Węgrzech. „To jego zasługa”

– Orbán zbudował na Węgrzech bezprecedensowy system korupcyjny, który doprowadził do niezwykłego zubożenia kraju – mówi „Rz” szef biura budapesztańskiego Transparency International Martin Jozsef Peter. Jego zdaniem to część szerszego procesu konstrukcji ustroju autorytarnego i podważenia demokracji. 

W sobotę w konferencji ugrupowań twardej prawicy CPAC w Budapeszcie wziął udział były premier i poseł PiS Mateusz Morawiecki.

W najbliższym czasie w „Rzeczpospolitej”ukaże się obszerny tekst o wsparciu liderów skrajnej prawicy dla Orbána i wizycie prezydenta RP w Budapeszcie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Zaskakujący zakup MON. Po co resortowi armia pluszowych misiów?
Polityka
Karol Nawrocki wybiera się do Stanów Zjednoczonych na kongres CPAC
Polityka
„Kongres Nowego Otwarcia”. Polska 2050 to teraz Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama