Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Węgry blokują przekazanie 90 mld euro pożyczki Ukrainie?
- Jak na weto Węgier zareagował kanclerz Niemiec i przewodniczący Rady Europejskiej?
- Dlaczego pożyczka z UE jest tak ważna dla Ukrainy?
Po zakończonym szczycie wielu przywódców państw UE wyrażało frustrację z powodu postawy premiera Węgier, który blokuje przekazanie środków Ukrainie, mimo że w grudniu zgodził się na przekazanie jej 90-miliardowej pożyczki, po tym jak nie osiągnięto konsensusu w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów do wsparcia Kijowa.
Obecnie jednak Węgry blokują ostateczną decyzję o przekazaniu pieniędzy Ukrainie, w związku ze sporem o dostawy ropy z Rosji na Węgry rurociągiem Przyjaźń, który biegnie przez Ukrainę.
Viktor Orbán oskarżony o szkodzenie reputacji Unii Europejskiej
– Dostarczymy (pieniądze) w ten lub inny sposób – mówiła szefowa KE Ursula von der Leyen po zakończeniu szczytu w Brukseli.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oskarżył Orbána, że ten wykazuje się „rażącą nielojalnością”, która szkodzi reputacji Unii Europejskiej i jej zdolności do działania. – To pozostawi swój ślad. To poważne naruszenie zasady lojalności państw członkowskich wobec siebie – dodał.
Z kolei przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa podkreślił, że „umowa to umowa”. – Wszyscy przywódcy muszą uszanować dane słowo. Nikt nie może szantażować Rady Europejskiej – podkreślał.
Czytaj więcej
Węgry i Słowacja nadal blokują wszelkie działania w sprawie pożyczki dla Ukrainy do czasu rozwiązania kwestii rurociągu Przyjaźń - takie są wnioski...
Europejscy urzędnicy alarmują, że bez miliardów z Brukseli Kijowowi w ciągu kilku tygodni mogą skończyć się pieniądze – pisze Reuters. Ponadto zwracają uwagę, że weto premiera Węgier wobec realizacji decyzji, podjętej w grudniu 2025 roku stawia pod znakiem zapytania wiarygodność Rady Europejskiej.
Orbán jest w stanie samodzielnie zablokować przekazanie pieniędzy Ukrainie, ponieważ decyzja ta wymaga jednomyślności. Węgry de facto dysponują więc w tej sprawie prawem weta.
Dlaczego Viktor Orbán blokuje miliardy dla Ukrainy?
W centrum sporu o miliardy dla Ukrainy jest kwestia ropociągu Przyjaźń. Ropociągiem tym ropa jest transportowana z Rosji, przez Ukrainę, na Węgry i Słowację. W styczniu, według strony ukraińskiej, co potwierdzają przedstawiciele UE, ropociąg został uszkodzony w rosyjskim ataku.
Ukraina twierdzi, że potrzebuje jeszcze co najmniej sześciu tygodni na naprawę uszkodzeń wywołanych rosyjskim atakiem. Jednak, zdaniem Orbána, ropociąg jest już sprawny, a ukraińska decyzja dotycząca nieuruchamiania go ma, według niego, podłoże polityczne i jest celowym działaniem, mającym pozbawić Węgry dostaw ropy przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi w tym kraju. 12 kwietnia Orbán i jego Fidesz będą walczyć o to, by po 16 latach rządzenia krajem pozostać przy władzy. Sondaże wskazują, że realna jest perspektywa, w której władzę przejmie opozycyjna Tisza, na czele której stoi Péter Magyar.
Część unijnych przywódców wyraża nadzieję, że Węgry zmienią stanowisko ws. miliardów dla Ukrainy po wyborach lub po naprawieniu ropociągu przez Ukrainę, gdy ropa znów zacznie nim płynąć. Merz poinformował jednak, że europejscy przywódcy zwrócili się do Komisji Europejskiej z prośbą o sprawdzenie możliwości przekazania pieniędzy Ukrainie z pominięciem węgierskiego weta.
Sam Orbán podkreśla, że odbył „twardą debatę” w czasie szczytu i dodaje, że Węgry nadal stoją na tym samym stanowisku. „Tak długo, jak Zełenski nie zniesie blokady dostaw ropy, nie otrzymają pieniędzy z Brukseli” – napisał w serwisie X.
Rozmawiając z dziennikarzami po zakończeniu szczytu premier Węgier mówił, że jego kraj chce gwarancji, iż dostawy ropy nie zostaną znów zakłócone. To żądanie rozgniewało Costę, który zwrócił uwagę, że tylko Rosja może zagwarantować, że ropociąg nie będzie w przyszłości celem ataków.
– To nie jest odpowiedzialność Ukrainy. To nie jest odpowiedzialność Unii Europejskiej. Dlatego to, co robią Węgry jest całkowicie nieakceptowalne – stwierdził.
Orbána w sporze dotyczącym ropociągu Przyjaźń wspiera premier Słowacji Robert Fico. W związku z uszkodzeniem ropociągu również Słowacja nie otrzymuje dostaw ropy z Rosji. – Relacje między UE a Ukrainą, a także dwustronne słowacko-ukraińskie relacje nie mogą być jednostronne – mówił Fico.
Czy Kijów będzie musiał drukować pieniądze?
Tymczasem Zełenski w przesłaniu do przywódców Unii Europejskiej podkreślał, że uzyskanie środków z unijnej pożyczki jest kluczowe dla Ukrainy, ponieważ pieniądze te pozwolą „ratować życie”. Podkreślał, że ze środków tych mogą być m.in. zakupione pociski do zestawów Patriot.
Po pięciu latach wojny Ukraina boryka się z ogromnym deficytem budżetowym i alarmuje, że nie ma już żadnych dodatkowych źródeł finansowania, jeśli pożyczka z UE będzie nadal skutecznie blokowana. Według analityków, jeśli pieniądze z Europy wkrótce nie popłyną na Ukrainę, Kijów będzie musiał ciąć wydatki i rozpocząć drukowanie pieniędzy. To zaś jest prostą drogą do wybuchu inflacji i poważnego kryzysu finansowego na Ukrainie.