Reklama

45 min. 50 sek.

Zakładnicy Izraela. Czy Biały Dom stracił kontrolę nad państwem?

Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie, postrzegana przez Donalda Trumpa jako krótka „operacja specjalna”, przerodziła się w wielotygodniowy konflikt, który obnażył brak kompetencji doradczych w Białym Domu. Według dr. Witolda Repetowicza, kluczowe decyzje prezydenta USA opierają się na prywatnych opiniach osób z branży nieruchomości, takich jak Jared Kushner czy Steve Witkoff, a nie na rzetelnych raportach służb specjalnych.

Ta zmiana paradygmatu doprowadziła do odrzucenia przez USA korzystnych propozycji negocjacyjnych z Omanu, które mogły zapewnić kontrolę nad irańskim programem nuklearnym w zamian za inwestycje, na rzecz rozwiązania siłowego, które służy głównie interesom Izraela, a nie Stanów Zjednoczonych czy sojuszu NATO.

Reklama
Reklama

Wojna na Bliskim Wschodzie. Brak przełomu

Kontynuowanie działań wojennych bez inwazji lądowej, którą ekspert nazywa „szaleństwem” – nie przyniesie przełomu, a jedynie zradykalizuje irańskie elity po eliminacji obecnych przywódców. Iran, poprzez uderzenia odwetowe w całym regionie, skutecznie wysyła sygnał państwom arabskim, że USA nie są w stanie zagwarantować im bezpieczeństwa przed kosztami regionalnymi konfliktu.

Czytaj więcej

Izrael wstrzymuje ataki na irańskie gazownie. Decydujący telefon z Waszyngtonu

Jeśli Islamska Republika przetrwa ten kryzys, zaufanie do baz amerykańskich w regionie może zostać trwale nadszarpnięte, a państwa arabskie, liczące straty w miliardach dolarów, zaczną rewidować swoją współpracę z Waszyngtonem, uznając ją za zbyt kosztowną i ryzykowną w obliczu przyszłych eskalacji.

– Obecnie sytuacja jest bardzo zła, bo każde rozwiązanie jest złe. Natomiast mimo wszystko doradziłbym przerwanie tej wojny. Jeżeli nie dojdzie do inwazji lądowej, a inwazja lądowa byłaby szaleństwem, to Islamska Republika przetrwa. I ostatecznie za kilka tygodni będziemy w tym samym miejscu – komentuje dr Witold Repetowicz z Akademii Sztuki Wojennej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kryzys w NATO. Trump grozi wyjściem USA po sporze o Cieśninę Ormuz

Wojna z Iranem. Donald Trump ruga sojuszników

Obecny kryzys obnaża również głębokie pęknięcia wewnątrz NATO, ponieważ Stany Zjednoczone, mimo publicznego rugania partnerów za brak wsparcia, nie uruchomiły formalnych procedur sojuszniczych, takich jak artykuł 4. czy 5. Państwa europejskie, z Francją i Niemcami na czele, coraz głośniej artykułują, że ochrona interesów Izraela w tym regionie nie jest tożsama z interesami bezpieczeństwa Europy. Dalsze trwanie wojny grozi nie tylko całkowitą destabilizacją regionu, ale także trwałą utratą zaufania państw arabskich do USA, które mogą uznać bazy amerykańskie za obciążenie, a nie gwarancję bezpieczeństwa przed odwetem Teheranu.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama