fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Turysta musi się wyraźnie zgodzić na przekazanie jego danych innej firmie

Klient biura podróży przy podpisywaniu umowy musi mieć możliwość wyboru, czy chce udostępnić swoje dane osobowe innemu podmiotowi albo przekazać je za granicę
Tak wynika z ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.). Naruszyło ją jedno z biur podróży. W swoim zgłoszeniu uczestnictwa w wycieczce nie zamieszczało osobnej klauzuli zgody na przetwarzanie danych osobowych.
Zgłoszenie było tak sformułowane, że miało stanowić jednocześnie zgodę na przetwarzanie danych klienta w celach marketingowych i handlowych, a nawet na ich udostępnienie osobom trzecim i przekazanie za granicę w celach, w których dane te zostały zebrane. Podpisujący formularz klient miał się też zgadzać na przetwarzanie danych innych osób, które zgłaszał. Klauzula była nieprecyzyjna, bo nie wiadomo było, czy chodziło o zgodę na wykorzystanie do celów marketingowych produktów turystycznych, czy też usług innych podmiotów.
Tymczasem ustawa wymaga, aby zgoda na przetwarzanie danych osobowych nie była dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści. Nie wolno też odbierać zgody na przetwarzanie danych od osoby, której te dane nie dotyczą. Taką zgodę wolno wyrazić tylko zainteresowanemu - inaczej jest ona bezskuteczna. Gdy dane mają być przetwarzane w celach marketingowych produktów lub usług innych podmiotów, trzeba przewidzieć możliwość wyboru innej decyzji, niezależnej od zgody dawanej biuru podróży. Takie same zasady obowiązują, gdy dane mają trafić do państw trzecich (czyli poza Unię Europejską, Islandię, Norwegię i Liechtenstein). Dlatego Michał Serzycki, generalny inspektor ochrony danych osobowych, nakazał biuru zmianę formularza.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA