fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Brak składki nie szkodzi natychmiast

Ubezpieczyciel powinien ostrzec, że zamierza odstąpić od umowy, gdy ubezpieczony nie opłaci składki na czas
Tak wynika z wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie Ergo Hestii. Pozew wniósł mieszkający pod Toruniem Dariusz M. Chodziło o ubezpieczenie autocasco. Zaległość w składce albo pierwszej jej racie Ergo Hestia traktowała jako odstąpienie od umowy ubezpieczenia z upływem dnia wyznaczonego do zapłaty. Nie było konieczne składanie odrębnego oświadczenia woli ani zawiadamianie klienta o odstąpieniu od umowy.
- To wprowadza fikcję prawną, jakoby sam wzorzec umowy zawierał oświadczenia i zawiadomienia, które powinny być składane na etapie wykonywania umowy -przekonywał Dariusz M. Podkreślał, że art. 814 kodeksu cywilnego pozwala co prawda odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym, ale ubezpieczyciel powinien wyraźnie zdecydować i zawiadomić klienta.
Radca prawny Grzegorz Pinker, pełnomocnik Ergo Hestii, twierdził natomiast, że klient może się zapoznać z treścią ogólnych warunków umowy. W polisie są też podane terminy płatności. - Każdy ubezpieczający zna te daty ima świadomość, do kiedy należna składka (lub jej rata) powinna zostać zapłacona - zaznaczał Pinker. Sąd jednak uznał, że zapisy stosowane przez ubezpieczyciela to niedozwolone klauzule umowne. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny (sygn. XVII Amc 102/07). Od 10 sierpnia br. zaczyna też obowiązywać dotyczący nieterminowej płatności składki art. 814 k.c. Przewiduje on, że odpowiedzialność ubezpieczyciela ustanie tylko wtedy, gdy skutek taki przewidywała umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia. Ubezpieczyciel musi po upływie terminu wezwać ubezpieczającego do zapłaty i uprzedzić, że jeśli nie zrobi tego wciągu 7 dni od dnia wezwania, jego odpowiedzialność ustanie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA