fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Dyrektorzy do odstrzału

Szef Służby Celnej Jacek Kapica rozważa skierowanie do sądu sprawy przeciw związkowcom za rozpowszechnianie nieprawdziwych, obciążających go informacji
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Działanie na szkodę interesu publicznego oraz łamanie prawa zarzucają szefowi Służby Celnej związkowcy
Do prezydenta, premiera i ministra finansów trafił list Zarządu Głównego Związku Zawodowego Celnicy PL z wnioskiem o bezzwłoczne odwołanie wszystkich dyrektorów izb celnych. Związkowcy wzywają też szefa Służby Celnej Jacka Kapicę do rezygnacji ze stanowiska. Wniosek zamierzają opublikować w prasie ogólnopolskiej. Zbierają już na to pieniądze.
[b]Celników rozsierdził przeprowadzony w 2009 r. proces mianowania funkcjonariuszy na stopnie służbowe. Ich zarzuty wobec kierownictwa nie ograniczają się jednak do polityki kadrowej. [/b]
– Literalnie wykonują polecenia szefa Służby Celnej, które są bezprawne, a dotyczą mianowania celników na stopień służbowy – powiedział „Rz” Sławomir Siwy, przewodniczący ZZ Celnicy PL, tłumacząc, z jakich powodów związek domaga się odwołania wszystkich dyrektorów izb celnych.
Innego zdania jest Ministerstwo Finansów. Jak nas poinformowało, praca dyrektorów jest na bieżąco monitorowana, a jeżeli zachodzą przesłanki, to decyzje personalne podejmowane są indywidualnie. – Szef Służby Celnej nie podziela stanowiska, że wszyscy dyrektorzy w jednej sprawie w tym samym czasie złamali prawo. Dlatego nie zamierza się odwoływać dyrektorów izb celnych. Jeżeli Zarząd ZZ Celnicy PL jest innego zdania, w każdej chwili może powiadomić prokuraturę o domniemanym popełnieniu przestępstwa przez dyrektorów izb celnych – twierdzi MF.
[srodtytul]Przemyt górą[/srodtytul]
Związki zarzucają też kierownictwu służby, że [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1E4526C45A11105F49F30FF38F14E1EE?id=296270]przepisy o podatku akcyzowym[/link] – za których realizację odpowiada – sprzyjają rozwojowi szarej strefy. Koronnym dowodem na to ma być brak przepisów wykonawczych umożliwiających celnikom prowadzenie obserwacji, niezbędnej w zwalczaniu patologii. A ta, jak twierdzą, ma się dobrze.
Sprzyjają jej m.in. zmienione w 2008 r. przepisy o zwolnieniach w ruchu podróżnym, które spowodowały wzrost przemytu papierosów. Zmianie prawa nie towarzyszyło bowiem nasilenie kontroli kanałów nielegalnej dystrybucji.
Lista zarzutów obejmuje też niewłaściwe informowanie o ucieczce z Polski odpraw celnych, przez którą Skarb Państwa traci setki milionów złotych.
[srodtytul]Szybkość kosztem jakości[/srodtytul]
– Kolejny zarzut dotyczy sytuacji na zewnętrznej granicy UE, gdzie [b]marginalizowana jest kontrola, a celnikom narzuca się limity odpraw na zmianę i czas odprawy dla samochodu. Odbywa się to kosztem jakości kontroli ku uciesze przemytników i zorganizowanych grup przestępczych[/b] – uważa Siwy.
Także ten zarzut odpiera ministerstwo, bo – jak twierdzi – priorytetem jest osiąganie dochodów do budżetu oraz uzyskiwanie płynności w obrocie towarowym z zagranicą z wykorzystaniem narzędzi analizy ryzyka. Takie podejście przynosi już efekty.
– Polskie przepisy w większości zostały już dostosowane do prawa wspólnotowego, sądzę więc, że w grę wchodzi raczej ich stosowanie. [b]Kuleje zwłaszcza samodzielność decyzyjna naczelników urzędów celnych i dyrektorów izb celnych, często rozdartych między przepisami a wytycznymi Ministerstwa Finansów[/b], które niejednokrotnie naruszają zasadę dwuinstancyjności – ocenia atmosferę w służbie Szymon Parulski, doradca podatkowy z kancelarii Parulski i Wspólnicy. Jego zdaniem widoczne jest to zwłaszcza na przykładzie zwrotów akcyzy, gdy naczelnicy w sposób nieformalny konsultują treść wydawanych decyzji z dyrektorami izb albo stosują się do wytycznych z MF.
– Prawdą jest, że to ministerstwo powinno prowadzić centralny system analizy ryzyka i to na jego poziomie powinno odbywać się typowanie do kontroli tak, aby było to ściganie szarej strefy, a nie utrudnianie życia osobom prywatnym. Mam, niestety, wrażenie, że obecnie wszyscy idą na skróty: zarówno resort, jak i sami celnicy – dodaje Parulski.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=g.lesniak@rp.pl]g.lesniak@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA