fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Mainz - Borussia Dortmund, czyli młodość w cenie

W Niemczech lider Mainz gra z wiceliderem Borussią Dortmund. We Włoszech Milan podejmuje Juventus, w Hiszpanii Barcelona zmierzy się z Sevillą
Moguncja od tygodnia znów jest stolicą niemieckiego futbolu. Drużyna Thomasa Tuchela wykorzystała potknięcie Borussii (remis 1:1 z Hoffenheim uratowany w doliczonym czasie), wygrała 1:0 z Bayerem Leverkusen i wróciła na pierwsze miejsce w tabeli.
Niedzielny mecz, transmitowany do 185 krajów na całym świecie, będzie zderzeniem zespołów budowanych w podobny sposób. Opierających swoją siłę na młodych zawodnikach, o których jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie słyszał. Klubów wierzących, że praca u podstaw nie musi być tylko pustym hasłem i może dawać więcej satysfakcji, niż wydawanie milionów na gwiazdy.
Trener Borussii Juergen Klopp doskonale zna najbliższych rywali. Wprowadził ich po raz pierwszy do Bundesligi i na europejskie salony (Puchar UEFA w sezonie 2005/2006), spędził w Moguncji w sumie osiem lat, ale w niedzielę sentymenty odłoży na bok. - Chcę wygrać - zapowiada. Zwycięstwo pozwoli zapomnieć o ostatniej wpadce w Pucharze Niemiec z trzecioligowym Kickers Offenbach w serii rzutów karnych (jedenastek nie wykorzystali Lucas Barrios i Robert Lewandowski).
W Gelsenkirchen słabe wyniki odreagowują na imprezach. Remis w lidze z Eintrachtem siedmiu zawodników - w tym Klaas-Jan Huntelaar, Jermaine Jones i kapitan Manuel Neuer - świętowało do białego rana. A to wszystko u Feliksa Magatha, trenera znanego z żelaznej dyscypliny. Dwa dni po zabawie piłkarze męczyli się w Pucharze Niemiec z inną drużyną z Frankfurtu - drugoligowym FSV (1:0). W sobotę czeka ich jeszcze trudniejsze zadanie: spotkanie z Bayerem Leverkusen.
W Anglii trwa pościg za Chelsea (zmierzy się na wyjeździe z Blackburn Rovers). Peleton z Arsenalem, Manchesterem City i Manchesterem United na czele (wszyscy tracą po pięć punktów) liczy na zadyszkę lidera z Londynu.
Łukasz Fabiański, który świetnymi interwencjami zaskarbił sobie w końcu sympatię angielskich mediów, w sobotę wiele pracy mieć nie powinien. Arsenal gra z zamykającym tabelę West Hamem. City bez Carlosa Teveza (dostał wolne od trenera i pojechał do rodziny w Buenos Aires; wszystko wskazuje, że nie wystąpi też w czwartek w rewanżowym meczu grupowym Ligi Europejskiej z Lechem) jedzie do Wolverhampton. United, jedyny w Premiership zespół bez porażki (cztery zwycięstwa, pięć remisów) - nadal bez wypoczywającego w Dubaju Wayne’a Rooneya - podejmuje Tottenham. Jednego z ulubionych przeciwników. Nie przegrał z nim od dziewięciu lat, a na Old Trafford od grudnia 1989 roku.
Prowadzące we Włoszech Lazio w niedzielne południe gra w Palermo. Większe emocje czekają jednak kibiców w sobotni wieczór, gdy na scenę w Mediolanie wyjdą piłkarze Milanu i Juventusu. Ci drudzy osłabieni. Bez trzech tenorów: Milosa Krasicia, zdyskwalifikowanego na dwa spotkania za próbę wymuszenia rzutu karnego w spotkaniu z Bologną (0:0), oraz kontuzjowanych Amauriego i Vincenzo Iaquinty. Partnerem Fabio Quagliarelli w ataku będzie Alessandro Del Piero, który potrzebuje jednej bramki, by zostać najskuteczniejszym strzelcem Juventusu w Serie A (teraz ma 178 goli, tyle samo co Giampiero Boniperti).
Hiszpania czeka na starcie Barcelony (wracają kontuzjowani Xavi i Gabriel Milito) z Sevillą (urazy wykluczyły Andresa Palopa i Jesusa Navasa). Niepokonany Real wybiera się do Alicante. Hercules zajmuje dopiero 13. miejsce, ale lubi sprawiać niespodzianki. W tym sezonie naruszył już potęgę Barcelony i Sevilli. Dwie najlepsze drużyny sprawdzą się w sobotę we Francji: mistrzowie z Marsylii podejmują lidera z Rennes. Selekcjoner reprezentacji Laurent Blanc zaproponował, by zmniejszyć ligę z 20 do 18 zespołów, bo zawodnicy są przemęczeni.
[ramka][b]Najciekawsze mecze weekendu [/b]
[b]Sobota [/b]
Arsenal – West Ham (15.55, Canal+ Sport 2)
Manchester United – Tottenham (18.25, Canal+ Sport)
Schalke – Bayer Leverkusen (18.30, Eurosport 2)
Hercules Alicante – Real Madryt (19.55, Canal+ Gol)
Milan – Juventus (20.40, Canal+ Sport 2)
Olympique Marsylia – Rennes (20.55, Orange sport info)
Barcelona – Sevilla (21.55, Canal+ Sport)
[b]Niedziela [/b]
Palermo – Lazio (12.25, Canal+ Sport)
Mainz – Borussia Dortmund (15.30, Eurosport 2)
Hoffenheim – Hanower (17.30, Eurosport 2) [/ramka]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA