fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polska, Rumunia i państwa bałtyckie w obronie NATO

Anders Fogh Rasmussen
AFP
Jerzy Haszczyński
Polska tworzy z państwami bałtyckimi i Rumunią grupę popierającą sekretarza generalnego NATO, który chce, aby w nowej doktrynie sojuszu najważniejsze było potwierdzenie zasady zobowiązania do obrony wzajemnej państw członkowskich – dowiaduje się „Rz”.
Prezydent Bronisław Komorowski rozmawiał o tym telefonicznie w środę z prezydentami Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii Dalią Grybauskait?, Valdisem Zatlersem, Toomasem Hendrikiem Ilvesem i Traianem Basescu.
Decyzja o poparciu lub nie dla przygotowywanej przez Andersa Fogha Rasmussena strategii sojuszu na najbliższą dekadę zapadnie na szczycie NATO w Lizbonie (19 – 20 listopada). Rasmussen za fundament sojuszu uznaje art. 5 traktatu założycielskiego głoszący, że atak na jedno państwo członkowskie jest atakiem na całe NATO.
Część państw członkowskich wyraźnie dąży do rozmycia siły i zobowiązań NATO. Francja forsuje na dodatek wspólną strefę bezpieczeństwa z Rosją. Według „New York Timesa” o tym mają rozmawiać w najbliższy poniedziałek i wtorek prezydenci Nicolas Sarkozy i Dmitrij Miedwiediew oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas spotkania we francuskim Deauville. Ameryka wyraziła zaniepokojenie, że Sarkozy chce przed natowskim szczytem w Lizbonie omawiać z Miedwiediewem i Merkel problemy bezpieczeństwa europejskiego, i to bez jej udziału.
Projekt Rasmussena jest tajny, ale sam sekretarz generalny w wystąpieniu w brukselskiej siedzibie German Marshall Fund 8 października powiedział, że najważniejsze jest utrzymanie art. 5. – To najmocniejszy z możliwych sygnał solidarności (członków sojuszu) – powiedział o zobowiązaniu do obrony wzajemnej Anders Fogh Rasmussen. Podkreślił też, że europejskie państwa członkowskie wraz z USA i Kanadą razem muszą konsultować problemy bezpieczeństwa. Co w kontekście spotkania francusko-rosyjsko- niemieckiego w Deauville zabrzmiało wymownie.
W koncepcji szefa NATO jest też mowa, jak powiedział w czwartek w Brukseli na spotkaniu szefów dyplomacji i obrony państw członkowskich minister Bogdan Klich, o konsekwencjach wojskowych artykułu 5: – Skutkuje to tworzeniem scenariuszy na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa sojuszników oraz organizowaniem szkoleń i ćwiczeń.
Polska nie po raz pierwszy tworzy wspólną grupę w NATO z państwami bałtyckimi i Rumunią. Na bukareszteńskim szczycie w kwietniu 2008 roku największymi zwolennikami otwarcia drzwi w sojuszu dla Gruzji i Ukrainy byli prezydenci Polski, Litwy i Rumunii Lech Kaczyński, Valdas Adamkus i Traian Basescu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA