fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Herbata jak wino

Herbata to nie popitka kanapki – podkreślają znawcy trunku. I przekonują, że jej parzenie i picie to też sztuka
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Herbata z porem albo z melonem? A może cztery odmiany czarnej o zdecydowanie różnych smakach? W czasie Dnia Herbaty zorganizowanego wczoraj w Centrum Olimpijskim można był odkryć, że jej parzenie i picie to też sztuka.
– Herbata kojarzy nam się z napojem, którym popijamy kanapkę – mówi Paweł Dudziak, pomysłodawca imprezy. – Na takich spotkaniach chcemy przełamać te przyzwyczajenia.
Najlepsi herbaciani sommelierzy przygotowywali swoje popisowe napoje z dodatkami, np. owocami, warzywami. – Doskonale smakuje herbata z porem – zapewnia Dudziak. Ich popisy oceniał sławny kiper z Cejlonu.
Można też było zamówić zestaw do degustacji: cztery porcje czarnej herbaty, każda uprawiana na innej wysokości: od jasnopomarańczowej, cierpkiej, po aromatyczną o kolorze gorzkiej czekolady. Znawcy uczyli też, jak dobierać rodzaj herbaty do jedzenia, by pasowała niczym wino. W krajach azjatyckich to tradycja, w Europie – nowość.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA