Budżet i Podatki

GPW: sąd zarejestrował zmiany w statucie

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Do debiutu GPW na parkiecie brakuje już tylko zgody nadzoru
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zarejestrował zmiany w statucie Giełdy Papierów Wartościowych – dowiedziała się „Rz”. Wniosek w tej sprawie GPW wysłała na początku sierpnia, tuż po walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, które przegłosowało rozwiązania proponowane przez resort skarbu.
Doradcy, ministerstwo i władze giełdy czekali od tego momentu z niecierpliwością na decyzję sędziów. Pisma z prośbą o priorytetowe zajęcie się sprawą wysłali do sądu m.in. wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz, jak i kancelaria Allen & Overy – doradca prawny giełdy. Nowy statut pozwalał bowiem Skarbowi Państwa (ma 98,8 proc. akcji giełdy) sprzedać 64 proc. walorów spółki i zachować nad nią pełną kontrolę.
Wątpliwości wzbudziły dodatkowo wypowiedzi prof. Grzegorza Domańskiego (byłego szefa rady giełdy, obecnie partnera kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka), który w wywiadzie dla „GW” kilka dni temu ostrzegał przed „prawnym i politycznym ryzykiem uprzywilejowania Skarbu Państwa w akcjonariacie”. Z informacji „Rz” wynika, że wypowiedzi te wywołały poruszenie w gronie specjalistów pracujących przy ofercie. – Bez zmian w statucie nie ma mowy o przeprowadzeniu transakcji – mówi jeden z nich. Nowy statut GPW, przygotowany przy współpracy z kancelarią Weil, Gotshal & Manges miał na celu zabezpieczenie spółki przed wrogim przejęciem. Na walnym zgromadzeniu udziałowcy GPW (oprócz Skarbu Państwa) będą mogli korzystać, razem z podmiotami powiązanymi, maksymalnie z 10 proc. głosów – nawet, jeżeli mają większy udział w kapitale. Innym mechanizmem „obrony” jest uprzywilejowanie akcji, które nie będą sprzedawane w ofercie – jeden taki walor będzie dawać dwa głosy. Analitycy twierdzą, że ograniczenie praw z akcji (w tym przypadku ograniczenie praw głosu) może negatywnie odbić się na wycenie spółki. O tym, jaka jest aktualna wartość giełdy, będziemy wiedzieli więcej w momencie, kiedy banki i domy maklerskie pracujące przy ofercie GPW prześlą za kilka dni swoje wyceny do klientów. Porównanie z innymi giełdami europejskimi wskazuje, że wycena warszawskiej giełdy oscylować może wokół 1,2 – 1,3 mld zł. Z drugiej strony inwestorzy powinni uwzględnić fakt, że GPW zdobyła pozycję lidera w regionie. Ostatnią przeszkodą przed zaplanowanym na 9 listopada debiutem jest brak zatwierdzenia prospektu emisyjnego. Z naszych informacji wynika, że Komisja Nadzoru Finansowego może podjąć decyzję na jednym z dwóch najbliższych posiedzeń – 4 lub 12 października. Doradcy uwzględnili już ponad 100 uwag do dokumentu, jakie zgłosili urzędnicy KNF.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL