fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Rządowe ośrodki nie pójdą pod młotek

Rzeczpospolita
Ministerstwa nie chcą pozbywać się swoich ośrodków wypoczynkowych
Minister finansów nakazał resortom likwidację ośrodków wypoczynkowych w ustawie o finansach publicznych. Nie nakazał jednak pozbycia się nieruchomości. Tak więc od kilku tygodni trwa gorączkowe poszukiwanie innych form działalności dla ośrodków. Tylko Kancelaria Premiera zdecydowała się na wystawienie na przetarg dwóch z nich.
Resort obrony narodowej ma 20 wojskowych ośrodków wypoczynkowych, m.in. w Międzyzdrojach, Unieściu, Sopocie, w Zakopanem i Kościelisku. – Wszystkie one świadczą usługi odpłatnie i funkcjonują na zasadach pełnego samofinansowania. Oznacza to, że w żaden sposób nie obciążają budżetu resortu – tłumaczy Janusz Sejmej, rzecznik MON. – Tak więc z uwagi na corocznie rosnące przychody większości z nich i potrzeby środowiska wojskowego oraz możliwość prowadzenia dalszej działalności w innych, przewidzianych w nowej ustawie formach, zostaną one po prostu przekształcone.
Na to jednak musi się zgodzić Rada Ministrów. Gdyby odmówiła, MON zamierza przekazać ośrodki Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, aby funkcjonowały dalej w jej ramach. W ubiegłym roku zarobiły one w sumie 68,5 mln zł. W przypadku innych resortów stan posiadania jest dużo skromniejszy. Minister gospodarki np. ma do dyspozycji tylko ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy w Rucianem-Nidzie i centrum konferencyjno-szkoleniowe w Konstancinie-Jeziornie. Obydwa chce przekształcić w instytucje gospodarki budżetowej.
Nawet sam minister finansów nie zamierza pozbywać się posiadanych dóbr. – Naszym zadaniem jest przeprowadzanie szkoleń dla pracowników i jednostek resortu – mówi Magdalena Kobos, rzecznik resortu finansów. – Stąd też tworzy się w MF Centrum Kształcenia Kadr Resortu Finansów. Kobos dodaje, że zgodnie z ustawą cztery zakłady usługowo-szkoleniowe zostaną zlikwidowane, ich zadania przejmie Centrum.
Jak dotąd tylko w przypadku dwóch nieruchomości poszukiwani są nowi właściciele – "Zameczku" w Karpaczu, który wchodzi w skład ośrodków rządowych, oraz "Kormorana" na półwyspie Lalka nad jeziorem Łańsk. Kancelaria Premiera przekazała jednak kolejnych dziewięć do dyspozycji ministra skarbu. W 2009 roku koszty ich utrzymania, jakie musiało ponieść Centrum Obsługi KPRM, wyniosły 8,2 mln zł, a ich przychody sięgnęły niespełna 5 mln zł. Kancelaria posiada jeszcze m.in. ośrodek Św. Konstatyn w Bułgarii. Na razie nie ma decyzji, co się z nim stanie. Nie wiadomo też, jaki los spotka prezydenckie rezydencje w Ciechocinku, Juracie, Klarysewie, Lucieniu, Promniku oraz Wiśle.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA