fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Goldman porozumiał się z nadzorem. SEC. Goldman Sachs. rp.pl

AFP
Grzegorz Siemionczyk
Bank poszedł na ugodę z amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), która zarzucała mu nadużycia w przededniu kryzysu finansowego. Umorzenie sprawy będzie go kosztowało 550 mln USD (1,7 mld zł)
Do porozumienia doszło już po zamknięciu czwartkowej sesji, ale w jej ostatnich godzinach inwestorzy zaczęli podejrzewać, że postępowanie przeciw Goldmanowi może się tak zakończyć. W efekcie papiery banku podrożały w czwartek o 4,4 proc., choć od połowy kwietnia – gdy pojawiły się podejrzenia pod jego adresem – silnie zniżkowały.
SEC, odpowiednik polskiego KNF-u, oskarżył Goldmana, że w 2007 r. wprowadził swoich klientów w błąd. Bank miał sprzedawać papiery wartościowe zabezpieczone kredytami hipotecznymi, zatajając fakt, że w ich projektowaniu uczestniczył fundusz Johna Paulsona, który planował grę na przecenę tych aktywów.
W ramach ugody, bank inwestycyjny przyznał, że materiały promujące te papiery zawierały luki informacyjne. Wcześniej Goldman zapewniał, że zarzuty przeciwko niemu są bezpodstawne.
Koszt zakończenia sprawy okazał się dla banku stosunkowo niski. Analitycy spodziewali się bowiem, że kara może sięgnąć 1 mld USD, a dodatkowo SEC wymusi na Goldmanie zmiany zarządu. Tymczasem Komisja nakazała mu tylko lepsze przeszkolenie pracowników zajmujących się produktami strukturyzowanymi opartymi na kredytach.
- Trzeba na tę ugodę patrzeć jako na zwycięstwo Goldmana – ocenił Peter Sorrentino, zarządzający akcjami w Huntington Assed Advisors.
Dodatkowo nowojorska instytucja finansowa zasugerowała, że nadzór nie będzie wszczynał przeciwko niej postępowania w sprawie innych transakcji na rynku papierów powiązanych z kredytami hipotecznymi, którym się przyglądał.
Nadal trwa jednak postępowanie SEC przeciwko jednemu z członków zarządu Goldmana Fabrice’owi Tourre, który pełnił kluczową rolę w aranżowaniu podejrzanych transakcji.
Z 550 mln USD, jakie nowojorski bank zgodził się zapłacić, niemal połowa zostanie przekazana dwóm instytucjom, które najbardziej na transakcjach z Goldmanem ucierpiały: niemieckiemu bankowi IKB i brytyjskiemu Royal Bank of Scotland.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA