fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Czas Schetyny

Tomasz Pietryga
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Wybór nowego marszałka Sejmu to dziś jedna z głównych informacji wszystkich dzienników
"Schetyna zastąpił Bronisława Komorowskiego, który w niedzielę wygrał wybory prezydenckie" - pisze "Gazeta Wyborcza". "Za Schetyną zagłosowały PO, PSL i SLD. Przeciw był PiS. - Schetyna zawsze wykazywał zdolność do kompromisu i twardości - mówił premier Donald Tusk, którzy przedstawiał kandydaturę. - Bez obawy przyznaje, że jego ulubionymi bohaterami są gladiator i Shrek. I wszyscy, którzy go znacie, wiecie, że ma cechy obu tych bohaterów".
Sam zainteresowany widzi siebie inaczej. "Już po wyborze w krótkim przemówieniu przypomniał tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej Macieja Płażyńskiego. Chciałby wzorować się na tym, jak sprawował on urząd marszałka. – Kiedy go wybierano, miał opinię zdecydowanego polityka o twardej ręce, kiedy kończył swoją kadencję, wszyscy mówili, że był marszałkiem całego Sejmu – mówił Schetyna. – Chciałbym, aby o mnie też tak powiedziano" - o czym donosi "Rzeczpospolita".
"Dziewięć miesięcy temu wydawało się, że to początek politycznego końca tego polityka. Wypchnięty przez Donalda Tuska na fali afery hazardowej Schetyna z pozycji żelaznego wicepremiera w skromnym pokoiku szefa klubu PO, żegnając się z planem zostanie premierem po Donaldzie Tusku" - pisze "Polska The Times".
Skomentuj na [link=http://blog.rp.pl/blog/2010/07/09/tomasz-pietryga-czas-schetyny/]blog.rp.pl[/link]
Wczoraj Schetyna wrócił do gry. Co ten wybór oznacza dla PO?
"Z czysto personalnego konfliktu Tusk - Schetyna może teraz przerodzić się w motor PO dla reform. Jako marszałek Schetyna po raz pierwszy nie przepuści okazji, by grać na siebie. Wśród samych posłów PO słychać, że dziś, po niedawnych wyborach regionalnych w Platformie i po tej kampanii prezydenckiej, to raczej Tusk osłabł" - komentuje "Polska The Times".
W podobnym tonie pisze "GW": "Jeżeli PO w ciągu półtora roku do końca kadencji ma przeprowadzić zdecydowane reformy, to marszałkiem powinien być silny polityk, taki jak Schetyna - mówi 'Gazecie' poseł Jarosław Gowin. - To nie jest zepchnięcie na boczny tor. Schetyna nie da się zmarginalizować, ma poparcie części regionów, a utrata stanowiska sekretarza generalnego nie ma już tak dużego znaczenia, bo Tusk i tak chce zmniejszyć znaczenie sekretarza - dodaje".
Mikołaj Wójcik w komentarzu na drugiej stronie "Dziennika Gazety Prawnej" zwraca uwagę jeszcze na jedną konsekwencje tego wyboru. Schetyna wydaje się najlepszym narzędziem - zwalcza Palikota, Tusk tnie jego wpływy w partii. Jeśli marszałek Schetyna wybierze współpracę z opozycją, może pokazać się jako niespodziewana alternatywa dla przywództwa Tuska.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA