Ekonomia

Węgry pójdą śladem Grecji?

Poprzedni, socjalistyczny węgierski rząd manipulował statystykami - oświadczył rzecznik tamtejszego rządu. Traci forint i giełda w Budapeszcie
Europejskie indeksy giełdowe tracą dziś z powodu obaw inwestorów o stan finansów publicznych Węgier. Po 14:00 wśród najmocniej tracących indeksów był budapeszteński BUX. Spadał o 3,4 proc. Forint osłabił się wobec euro o 2,1 proc.
Przyczyną nerwowej reakcji rynków była wypowiedź rzecznika węgierskiego rządu. - Węgry znajdują się w krytycznej sytuacji, gdyż poprzedni rząd manipulował statystykami oraz kłamał na temat stanu gospodarki kraju - oznajmił rzecznik Peter Szijjarto. Zapowiedział, że prawdziwe dane na temat węgierskiej gospodarki zostaną przedstawione w weekend przez specjalną komisję dochodzeniową. Wkrótce potem, rząd ujawni swój plan wyjścia z kryzysu.
Obecny węgierski rząd, kierowany przez Victora Orbana i tworzony przez centroprawicową partię Fidesz, sprawuje władzę od maja. Odebrał ją socjalistom, rządzącym przez dwie kadencje. Jednym z pierwszych działań Fideszu, po wygraniu wyborów, było powołanie komisji śledczej mającej zbadać stan finansów publicznych w państwie. Już w trakcie kampanii wyborczej, politycy Fideszu oskarżali socjalistów o fałszowanie statystyk. Sugerowali oni, że tegoroczny deficyt finansów publicznych będzie znacznie wyższy niż zaplanowane przez rząd 3,8 proc. PKB. Eksperci Fideszu sugerowali nawet, że może on sięgnąć 9 proc. PKB. Pod koniec maja, Mihai Varga, przewodniczący powołanej przez Fidesz komisji śledczej, potwierdził, że poprzedni rząd manipulował statystykami. odkryła jak dotąd "zamaskowane" zobowiązania państwa warte 170 mld forintów (2,5 mld zł), czyli 0,7 proc. PKB. - Znaleźliśmy trupy w szafie poprzedniej władzy, które mogą doprowadzić do zwiększenia deficytu do 4,5 proc. PKB. Odkryć tego typu dokonujemy niepokojąco często - wskazał Mihaly Varga, szef komisji. Znalezione przez Fidesz ukryte długi to m.in. zobowiązania znacjonalizowanych linii lotniczych Malev oraz jednej z państwowych elektrowni. Najprawdopodobniej, znaleziono więcej takich "trupów w szafie". [ramka]Wieści z Węgier dobiły też dzisiaj złotego. Nasza waluta straciła ponad 7 groszy do dolara oraz 5 groszy do euro - za dolara płacono już po 3,46 zł, a za wspólną walutę po 4,16 zł. Powyżej progu 5 zł powrócił kurs brytyjskiego funta.[/ramka]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL