Media i internet

Rośnie rynek audiobooków

W 2009 r. wydaliśmy na audiobooki prawie 20 mln zł, co oznacza wysoki, ale już nie oszałamiający wzrost - o 18,5 proc. rok do roku
W 2008 r. wartość rynku wzrosła o 66,3 proc. - komentują autorzy raportu o audiobookach przygotowanego przez firmę NetPress Digital, właściciela platformy Nexto.pl.
Jak podsumowuje Łukasz Gołębiewski, analityk rynku książki i prezes Biblioteki Analiz, w u2009 r. przybyło na rynku nagrań powieści klasycznych (lektury, ale też książek, do których wygasły prawa autorskie) i bajek dla dzieci. Nowym trendem jest też wprowadzanie audiobooków równocześnie z debiutem papierowej książki (tak zadebiutowała "Margot" Michała Witkowskiego, "Głowa Minotaura" Marka Krajewskiego i "Kapuściński non-fiction" Artura Domosławskiego). - Polski rynek audiobooków, choć nadal początkujący, z roku na rok zwiększa swoja ofertę. Niegdyś niechętni produkcjom wydawcy zaczynają w nie inwestować, a przynajmniej uważnie obserwować sytuację - komentuje w raporcie Maciej Foks, wykładowca ze Studiów Polityki Wydawniczej i Księgarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Problemem branży jest jednak piractwo w sieci, gdzie książki w wersji audio są nielegalnie powszechnie dostępne za darmo. Z badań, jakie NetPress Digital i jego platforma Nexto.pl przeprowadziły na ponad 4 tys. osób (próba reprezentatywna dla Polski) we współpracy ze sklepami Audiobook.pl, Dosluchania.pl i Zlotemysli.pl wynika, że codziennie lub prawie codziennie książek słucha 18 proc. osób, raz w tygodniu - 14 pros. Polaków, raz w miesiącu - 17 proc., a rzadziej niż raz w miesiącu - 51 proc. Najczęściej słuchamy ich w domu (65 proc.), w drodze do pracy (35 proc.) lub w podróży, np. na wakacje lub w delegację (tak robi 27 proc. Polaków).
Najczęściej używanym do odsłuchiwania książek sprzętem są odtwarzacze mp3, z których korzysta ponad połowa słuchających książki, następnie odtwarzacze płyt CD ( na nich odtwarza książki w wersji audio 32 proc. słuchających je Polaków), odtwarzacze płyt w samochodach (tam literatury słucha 25 proc. fanów audiobooków) oraz telefony komórkowe ( 25 proc.). Dalej są radia i tzw. inne (komputery, laptopy itp.). Pozytywne jest to, że większość osób (58 proc.) kupuje audiobooki, głównie w sklepach internetowych (47 proc. ściąga za darmo, 22 proc. pożycza, a 17 proc. - dostaje w prezencie). Najważniejszą cechą audiobooka w oczach klientów jest jego cena i autor książki (to czy jest znany). Ceny takich książek są w porównaniu z cenami papierowych wydań raczej niskie. - Cena audiobooka rzadko przekracza dziś 20 zł i jest niższa niż książki papierowej, pomimo tego, że zawiera 22 proc. podatku VAT, a koszt wytworzenia jest wyższy niż książki. Dla wydawców to wciąż bardziej inwestycja w przyszłość, próba poszerzenia portfolio czy odpowiedzi na potrzeby młodego czytelnika (ponad 60 proc. słuchaczy e-booków to ludzie w wieku niższym niż 40 lat - red.), niż intratny biznes - piszą autorzy raportu. [ramka][b]Jak rósł rynek audiobooków:[/b] 2006 r.: 2,7 mln zł 2007 r.: 10,1 mln zł 2008 r.:16,8 mln zł 2009 r.: 19,9 mln zł [/ramka]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL