fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak zarządzać wydatkami

Będzie trudniej dostać kredyt w banku

Zdaniem KNF akcja kredytowa nie spadnie po przyjęciu Rekomendacji T bardziej niż 5 proc.
Fotorzepa, Dariusz Gorajski Dariusz Gorajski
Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła tzw. rekomendację T ograniczającą zdolność kredytową osób ubiegających się o pożyczki w bankach
Głównym celem jest poprawa jakości zarządzania ryzykiem w bankach, w tym zapobieganie zjawisku nadmiernego zadłużania się kredytobiorców. Zdaniem KNF obecnie banki, dokonując oceny zdolności kredytowej, znacząco zaniżają ponoszone przez klientów koszty utrzymania.
Po wejściu w życie nowych zaleceń nadzoru w przypadku osób zarabiających poniżej średniej krajowej (w ubiegłym roku wyniosła ona 3,1 tys. zł) maksymalna relacja kwoty spłacanych rat kredytowych w stosunku do dochodu netto będzie mogła wynieść 50 proc., a w przypadku wyższych zarobków ten limit wyniesie 65 proc. Zdaniem bankowców ograniczy ona niektórym grupom dostęp do kredytów. – Będzie to dotyczyło zwłaszcza osób o najniższych dochodach. Obawiam się, że mogą się w tej sytuacji zwracać do nielicencjonowanych instytucji finansowych – uważa Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Wprowadzone limity dotkną również grupę najbardziej zamożnych.
[wyimek]1 mld zł wzrosła w styczniu kwota złych kredytów osób prywatnych[/wyimek] - W przypadku banków, które do tej pory stosowały konserwatywne podejście akcja kredytowa może spaść o 10 – 15 proc., natomiast w tych, które podchodziły bardziej liberalnie o 20 – 30 proc. – ocenia Pietraszkiewicz. Z kolei według KNF szacowany spadek akcji kredytowej w wyniku wejścia w życie Rekomendacji T będzie niższy niż 5 proc. w przypadku kredytów mieszkaniowych oraz poniżej 10 proc. dla kredytów konsumpcyjnych. Według danych regulatora obecnie mniej niż 5 proc. kredytobiorców ma wyższe miesięczne raty z tytułu zobowiązań kredytowych niż dochody, natomiast klientów o wysokim ryzyku nadmiernego zadłużenia może być ok. 300 tys. Ich długi szacowane są na 20 mld zł. Część zaleceń banki powinny zacząć stosować najpóźniej za pół roku, a pozostałe za dziesięć miesięcy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA