Finanse

Stoczniowa ustawa wciąż żywa

Do czwartku – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z Komisją Europejską – Skarb Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu miały zamknąć sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie w trybie stoczniowej specustawy
Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman
Na początku roku okaże się, co dalej z niesprzedanym majątkiem zakładów
Do czwartku – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z Komisją Europejską – Skarb Państwa i Agencja Rozwoju Przemysłu miały zamknąć sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie w trybie stoczniowej specustawy. Tymczasem Ministerstwo Skarbu i ARP twierdzą, że sama specustawa ma obowiązywać jeszcze do końca 2010 r.
[wyimek]300 mln zł na tyle wyceniono sprzedawany majątek obu stoczni [/wyimek] – Z naszej korespondencji z Komisją Europejską wynika, że całe postępowanie w trybie spec-ustawy powinno się zamknąć do końca 2010 r. – mówi „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu. – Na początku 2010 r. podejmiemy więc decyzję, co robić dalej z tą częścią majątku Stoczni Gdynia i Szczecińskiej Nowej, która nie znalazła nabywców.
Dotąd wydawało się oczywiste, że po nieudanej próbie sprzedaży aktywów na aukcjach trafią one do syndyka, który spróbuje szukać na nie chętnych. Teraz nie jest to jeszcze przesądzone. Prawo pierwokupu wciąż mają porty morskie i mogą z niego skorzystać. Niesprzedany teren może też trafić do specjalnej strefy ekonomicznej. Nie wiadomo także, czy stocznie będą musiały oddać przyznaną w przeszłości nielegalną pomoc publiczną, czy też Komisja Europejska uzna, że sprzedaż ich aktywów przebiegła bez zarzutów i nie ma konieczności zwrotu tych środków. Na razie co miesiąc Komisja Europejska koresponduje z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, aktualizując wartość pomocy. Decyzji KE można się więc spodziewać najprawdopodobniej w 2011 r., chyba że stronie polskiej uda się domknąć likwidację obu spółek stoczniowych wcześniej niż z końcem przyszłego roku. – Inna korespondencja z unijną komisarz ds. konkurencji zakładała, że do końca 2009 r. zakończy się sprzedaż aktywów obu stoczni. I tak się stanie, ostatnie umowy z inwestorami powinny zostać podpisane w czwartek – mówi Maciej Wewiór. – Za sprzedaż majątku uznaje się podpisanie umów przedwstępnych – twierdzi w rozmowie z „Rz” Roma Sarzyńska, rzeczniczka ARP. Agencji brakuje jeszcze tylko umowy z branżową spółką Crist, która wylicytowała na grudniowej aukcji za 38,4 mln zł część terenów Stoczni Gdynia z halą do prefabrykacji kadłubów. Roma Sarzyńska zapowiada też, że po Nowym Roku zarządca kompensacji przekaże prezesowi ARP „analizy i oceny przebiegu procesu kompensacji”, by mógł zdecydować o jego umorzeniu lub zamknięciu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL