Euro 2012

Euro 2012 we Wrocławiu może być zagrożone

Miasto zmienia wykonawcę stadionu, bo poprzedni nie wywiązywał się z umowy i miał opóźnienia w budowie
– Wrocław wypowiedział umowę firmie Mostostal Warszawa, która miała wybudować stadion – mówił w środę prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.
Jak twierdzą władze Wrocławia, po upływie 40 proc. czasu przeznaczonego na budowę (stadion powinien być gotowy w połowie 2011 r.) Mostostal wykonał nieco ponad 7 proc. prac. – Gdyby dalej pracował w takim tempie, stadion byłby gotowy za osiem lat – uważa Michał Janicki z urzędu miasta. Nowego przetargu nie będzie. – Prawnicy, z którymi się konsultowaliśmy, są zdania, że możemy nowego wykonawcę wyłonić po negocjacjach z wolnej ręki – tłumaczy Dutkiewicz.
Faworytem jest niemieckie konsorcjum budowlane Max Boegl, które już wcześniej startowało w przetargu. Władze miasta chcą jak najszybciej podpisać z nim umowę, tak by przystąpiło do prac jeszcze w styczniu. Mostostal twierdzi, że nic nie wie o wypowiedzeniu umowy. – Wierzymy, że nadal będziemy budować stadion, to dla nas priorytetowy kontrakt – mówi Kinga Drózd z biura prasowego firmy. – Jeśli Wrocław nie dotrzyma terminu oddania stadionu w czerwcu 2011 r., konieczne będzie zastosowanie alternatywnych rozwiązań – zapowiada minister sportu Adam Giersz. W grę wchodzi rozgrywanie spotkań Euro 2012 w Krakowie lub Chorzowie. v
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL