Spór o Trybunał Konstytucyjny

Ofensywa PiS: cios w palestrę

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Przed sądami mogliby występować wszyscy, którzy ukończyli studia prawnicze
Projekt nowelizacji [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=908350ACB24C3F9482754B9448555817?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link] ma złamać monopol adwokatów i radców prawnych. Będzie jednym z pierwszych, za pomocą których partia Jarosława Kaczyńskiego chce zerwać z wizerunkiem niemrawej opozycji.
Jak dowiedziała się „Rz”, projekt trafi do pierwszego czytania podczas najbliższego posiedzenia Sejmu (6 – 8 stycznia). Według danych Stowarzyszenia Doradców Prawnych obecnie w Polsce jest ok. 300 tysięcy osób z wykształceniem prawniczym. Ale monopol korporacyjny sprawia, że tylko ok. 60 tys. z nich pracuje w charakterze adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Ze względu na ograniczoną ilość miejsc wielu absolwentów studiów prawniczych nie ma szans na odbycie dodatkowej aplikacji.
– [b]Dla korporacji, zwłaszcza adwokackich, młodzi prawnicy są poważną konkurencją, dlatego liczba patronów zgadzających się na przyjęcie aplikanta jest stosunkowo niewielka[/b] – mówi Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem. Przyjęcie ustawy autorstwa PiS umożliwiłoby oficjalne wykonywanie zawodów prawniczych wszystkim, którzy ukończyli studia prawnicze. Zdaniem Bąbki to dobre rozwiązanie. – W tej chwili procedura cywilna dopuszcza, by pełnomocnikiem danej osoby był jej dziadek czy babka, nawet jeśli mają skończoną tylko podstawówkę, a uniemożliwia to magistrom prawa niezwiązanym z korporacjami – tłumaczy. – Ustawa likwidowałaby ten absurd. Politycy PiS spodziewają się sporego oporu w Sejmie. Dlaczego? – Bo wielu posłom: adwokatom i radcom prawnym, projekt się nie spodoba – mówi poseł Andrzej Dera (PiS). Niektórzy politycy Platformy już przed pierwszym czytaniem projektu mówią mu zdecydowanie „nie”. – Dawanie uprawnień do występowania w sądach osobom, które tylko skończyły studia prawnicze, to absurd i wstyd na całą Europę – argumentuje poseł Jerzy Kozdroń (PO), radca prawny. Projekt wspierają młodzi prawnicy. I zapowiadają, że licznie przyjadą na posiedzenie Sejmu, by przekonywać do jego poparcia i obserwować debatę. Jak ustaliła „Rz”, PiS chce jeszcze tej zimy złożyć również w Sejmie projekt ustawy otwierającej dostęp do zawodów: architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów. Przewiduje on skreślenie zapisu o obligatoryjnej przynależności do samorządu zawodowego. – Przynależność do samorządu oznacza konieczność płacenia składek, ale nie daje żadnych dodatkowych możliwości rozwoju – uważa poseł Beata Mazurek (PiS). – PiS odkurza swoje stare sztandary. Dobrze, że przygotowuje takie ustawy, bo pokazuje w ten sposób, że ma pomysł na wprowadzenie pewnych zmian – chwali Eryk Mistewicz, ekspert ds. marketingu politycznego. [ramka][b] [link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/12/31/cios-w-palestre/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL