Orzecznictwo

Przyrzeczenie prawa własności pod ochroną

Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Sąd broni praw nabytych użytkowników wieczystych. Urzędy szybciej powinny wydać decyzje. Więcej osób otrzyma własność lokalu
Wniosek o przekształcenie użytkowania wieczystego we własność złożony na mocy poprzedniej ustawy powinien być rozpatrywany na podstawie jej przepisów – stwierdził [b]Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. I OSK 386/09)[/b].
W trybie ustawy z 1997 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności mogli się uwłaszczyć użytkownicy wieczyści nieruchomości handlowo-usługowych, np. pawilonów ze sklepami, warsztatów itp. Obecna [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=DB064A346D9B34B6F7F7F05399A33E05?id=179106]ustawa z 2005 r[/link]. ogranicza to do użytkowników wieczystych nieruchomości zabudowanych lub przeznaczonych na cele mieszkaniowe i garaży, rolnych oraz gruntów warszawskich i otrzymanych w zamian za wywłaszczone. Art. 8 nakazuje zaś, żeby do spraw wszczętych na podstawie ustawy z 1997 r. i niezakończonych decyzją ostateczną stosować obecne przepisy. [srodtytul]Wielu zostało na lodzie[/srodtytul]
Wyrok NSA stwierdzający, że mimo istnienia art. 8 obecna ustawa nie wygasiła uprawnień nabytych na mocy poprzednich przepisów, może więc dotyczyć wielu osób ubiegających się o przekształcenie. Wskutek znacznych w niektórych miastach, szczególnie w Warszawie, opóźnień w rozpatrywaniu takich spraw dopiero teraz załatwiane bywają wnioski złożone np. w 2000 r. na podstawie ustawy z 1997 r. Wniosek o przekształcenie gruntu w Warszawie z budynkiem warsztatowo-biurowym złożył w 2002 r. Marek S. Wskutek przewlekłego postępowania dopiero w 2008 r. otrzymał decyzję odmowną. Wtedy obowiązywała już nowa ustawa, w której nie ma szansy na przekształcenie. Szerokie poprzednio potraktowanie możliwości przekształcenia spowodowało bowiem skargę trzech gmin do Trybunału Konstytucyjnego i w konsekwencji uchwalenie ustawy z 2005 r. Marek S. zdecydował się na drogę sądową. – Kluczowe jest stwierdzenie, czy art. 8 jest zgodny z konstytucją. W naszej ocenie – nie, ze względu na brak przepisów przejściowych. Wątpliwości co do zgodności art. 8 z konstytucją sygnalizuje m.in. rzecznik praw obywatelskich – mówił podczas rozprawy w NSA radca prawny Jarosław Kulawik reprezentujący skarżącego. Było to już na etapie skargi kasacyjnej od niekorzystnego dla Marka S. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. WSA potwierdził stanowisko kolegium, że przepis jest jasny i świadczy o woli ustawodawcy ograniczenia kręgu osób mogących korzystać z uprawnień do przekształcenia. – Istotnie – mówi radca prawny Tomasz Podlejski, wiceprezes Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie – stolica czy miejscowości na zachodzie Polski, gdzie jest dużo gruntów w użytkowaniu wieczystym, mogłyby wiele stracić z tytułu opłat za użytkowanie. [srodtytul]Prawo do przekształcenia[/srodtytul] Uchylając wyrok sądu I instancji, NSA wytknął, że WSA nie zbadał, czy art. 8 spełnia normy konstytucyjne. Powinien to uczynić przy ponownym rozpoznaniu sprawy. – Jeżeli wniosek Marka S. został wniesiony w terminie i spełniał przesłanki z poprzedniej ustawy, powinien być, mimo literalnego brzmienia art. 8, rozpoznany w trybie ustawy z 1997 r., gdyż wtedy organ miał obowiązek dokonania przekształcenia. Możemy więc mówić o ekspektatywie (potencjalnym uprawnieniu) nabycia prawa własności, która musi być chroniona tak jak prawa słusznie nabyte – powiedziała sędzia Maria Wiśniewska, powołując się m.in. na tezę [b]wyroku NSA o sygn. I OSK 1341/07[/b]. – WSA powinien też zbadać, czy art. 8 spełnia normy konstytucyjne. – Jest to ważny sygnał dla ustawodawcy, by tworząc przepisy, nie pozbawiał obywateli ich praw słusznie nabytych. I żeby stanowione prawo zawierało przepisy przejściowe. Jeżeli ich brak, należy stosować interpretację korzystną dla obywatela – ocenia adwokat Rafał Dębowski. – Takie wyroki już się pojawiały, gdy w różnych aktach prawnych nie było przepisów intertemporalnych – mówi Tomasz Podlejski. – Tu mamy jednak inną sytuację i jasny zapis art. 8, z którym nie ma dyskusji. Można się natomiast zastanowić, czy ekspektatywa nie powinna być dochodzona przed sądem powszechnym, w pozwie o przymuszenie gminy do zawarcia umowy o przekształcenie. [ramka][b]Komentuje Anna Delega - radca prawny w Kancelarii M. Mazurek i Partnerzy[/b] Wyrok NSA potwierdza słuszny w mojej ocenie kierunek orzecznictwa, zgodnie z którym sąd chroni obywatela przed konsekwencjami niestarannej legislacji oraz niezgodnego z prawem działania organu administracji. W sprawie rozstrzyganej przez NSA bezczynność organu administracji była ewidentna, trwała ponad sześć lat. A ponieważ w tym czasie zmienił się stan prawny, wnioskodawcy z dnia na dzień utracili możliwość przekształcenia. Trafnie więc NSA nie zaakceptował takiej sytuacji, powołując się na konstytucyjną ochronę praw słusznie nabytych. Wyrok nie kończy postępowania, gdyż sprawa wraca do sądu pierwszej instancji. Przytoczone ustnie motywy uzasadnienia pozwalają jednak przypuszczać, iż sprawa może się zakończyć pomyślnie dla skarżącego. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL