Muzyka

Między barem a chilloutem

Vavamuffin to gwiazda w Centralnym Basenie Artystycznym
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Wśród propozycji dla spragnionych koncertowej atmosfery są zespoły grające horror punk i taneczne reggae, sporo imprez oprawią też znane soundsystemy.
U Anglosasów, gdzie królują przed świętami tradycyjne Christmas Party, rozumiane jako zabawa w gronie współpracowników, w tym roku panuje moda na imprezy… tajne, o których nie dowie się konkurencja, a nawet bliscy i dalsi znajomi. W czasie kryzysu nie wszyscy bowiem mają ochotę dzielić się informacjami, gdzie się bawią, a zwłaszcza za ile, i rzecz nie dotyczy wyłącznie przesądnych w tej kwestii londyńskich bankierów.
My oparliśmy się kryzysowi, więc nie obawiamy się ujawniać, ile wydamy w sylwestrowy wieczór. W Warszawie można go spędzić nad zimnymi przekąskami i ciepłym bufetem za kilkaset złotych (choć jeden z klubów, do którego zawitają angielscy didżeje, proponuje miejsce dla VIP nawet za 10 tys. zł). Dużo ważniejsza może się okazać strawa duchowa, którą przyjmuje się w nieograniczonych ilościach i dowolnych porcjach. Zwłaszcza że jest w czym wybierać – w Stodole zespół Cygańskie Czary zagra hiszpańskie flamenco i rosyjskie romanse, w kultowej kawiarni Mozaika zabawę poprowadzi grupa Akord, a w Dobrej Karmie każdy bez względu na rasę, płeć i przekonania musi zakupić w szatni wąsy.
[b]Miguel and the Living Dead, No Mercy, ul. Bema 65, bilety: 40 – 50 zł, rezerwacje: tel. 22 632 27 44, godz. 20.30[/b] No Mercy organizuje po raz kolejny sylwestra spod znaku „dark independent”, a główną atrakcją będzie koncert Miguel And The Living Dead, pierwszego polskiego zespołu grającego death rocka. Formacja powstała w roku 2001, gra melodyjne, przebojowe psychobilly z wpływami mrocznego rock’n’rolla. Muzycy nawiązują do brzmień takich tytanów nurtu, jak Bauhaus, Alien Sex Fiend, Siouxsie and the Banshees, co sprawia, że bliscy są też punkowi i gotyckiej nowej fali. Energetyczną muzykę dopełnia horrorystyczny image, teksty opowiadają o makabrycznych zdarzeniach na cmentarzach, gdzie grasują zombi (obowiązkowe w nawiązującym do filmów klasy B gatunku). W roku 2005 zespół wydał pierwszy krążek „Alarm!!!” w niemieckiej wytwórni Strobelight Records. W ostatnim czasie, gdy jego członkowie rozproszyli się po świecie, Miguel And The Living Dead pojawia się w Polsce jedynie na imprezach w No Mercy. Tanecznym uzupełnieniem klimatu w głównej sali klubu będzie nowa fala, punk, new romantic, 80’s pop, rock’n’roll i psychobilly, a nagraniami rozporządzać będą: Yvonne, Nerve 69, Crazy Seniorita i Ghostmaniac. W drugiej sali bardziej mechaniczne dźwięki wywodzące się z electro. [b]GrubSon i 3oda Kru, Harlem, ul. Kolejowa 8/10, bilety: 49 – 100 zł, rezerwacje: tel. 22 374 75 11, godz. 21, afterparty: 20 zł, godz. 2[/b] Sylwester w rytmach hip-hopu, funku i r’n’b oferuje klub Harlem. Imprezę rozkręcą rezydenci klubu DJ Tuniziano oraz DJ Frodo, a ostatnie minuty przed 12 mają odliczać GrubSon i 3oda Kru, którzy przygotowują na ten wieczór syntezę swoich imprezowych numerów. GrubSon to przedstawiciel Śląska, ostatnio dość aktywnie koncertujący w całym kraju. Dostrzega siłę i energię, jaka płynie z reggae i dancehallu, nie zapominając o swoich rapowych korzeniach. Razem z 3oda Kru wydał w grudniu „Parchastyczny Mikstejp”, dla którego tekstów, jak twierdzi, główną inspiracją stał się klimat przaśnej potańcówki w remizie. W cenie biletów wstępu za 49 zł (panie) i 69 zł (panowie) szampan gratis, a do zarezerwowanego stolika za 100 zł butelka wódki i litr soku. Na afterparty panie wchodzą za darmo. [b]Vavamuffin, Centralny Basen Artystyczny, ul. Konopnickiej 6, bilety: 200 zł, rezerwacje: tel. 0501 639 101, godz. 21[/b] W Centralnym Basenie Artystycznym o oprawę muzyczną zadba zespół Vavamuffin, nasza najlepsza eksportowa kapela grająca taneczne reggae w jego najmodniejszych brzmieniach raggamuffin z elementami dancehallu, dubu i roots. Oprócz nich królować będą zaprzyjaźnione składy: Ba-Lan Sound System i Zjednoczenie Sound System oraz Yasman, Krzaku i Dubbist. Mile widziane akcenty jamajskie w ubraniach gości. Istnieje możliwość rezerwacji stolika, w cenie biletu: alkohol, napoje bezalkoholowe, katering w formie bufetu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL