Dane gospodarcze

Kolejny rok niższych cen

Porównanie ofert utrudniają różne parametry usług poszczególnych operatorów. Coraz popularniejsze jest budowanie pakietów kilku usług. Robią tak już nie tylko operatorzy kablowi.
Rzeczpospolita
W 2010 roku ceny Internetu i rozmów będą spadały. Dostawcy telewizji wciąż będą walczyć na pakiety usług
Rosnąca popularność mobilnego dostępu do Internetu i rozwój infrastruktury kablowej to główne przyczyny oczekiwanego spadku cen tych usług w 2010 roku. Ceny rozmów komórkowych nie powinny już spadać. Za to mniej możemy zapłacić za połączenia z telefonu stacjonarnego.
– Przyszłoroczne trendy będą podobne do tych z lat ubiegłych, czyli można się spodziewać obniżek cen poszczególnych usług – uważa Maciej Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej. – Na rynku usług telefonii komórkowej wchodzimy w fazę znoszenia asymetrii stawek międzyoperatorskich za zakańczanie połączeń w sieciach komórkowych. W efekcie nie będziemy już mieli do czynienia z wojnami cenowymi na skalę znaną z poprzednich lat. Warunki konkurowania na rynku się wyrównają – uważa prezes TP.
Stabilizacji cen telefonicznych połączeń komórkowych spodziewają się też Polkomtel i Polska Telefonia Cyfrowa. Klaus Hartmann, prezes PTC, sądzi, że rozmowy telefoniczne w Polsce są bardzo tanie. – W ciągu ostatnich kilku lat wyraźnie spadły i są na bardzo niskim poziomie – jednym z najniższych w Unii Europejskiej. Dlatego nie ma już większych możliwości dalszych dużych spadków – uważa Hartmann. [srodtytul]Internet w dół[/srodtytul] Jednym z argumentów za spadkami jest popularność mobilnego dostępu do sieci. Z szacunków „Rzeczpospolitej” wynika, że po trzech kwartałach korzystało z niego 1,6 mln osób. Jak wynika z sierpniowego raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w 2010 r. zainteresowanie tą usługą będzie rosło. Równocześnie będą spadały ceny, zarówno abonamentów, jak i niezbędnego sprzętu. Badania pokazują, że mobilny dostęp do Internetu jest traktowany jako substytut dostępu stacjonarnego. Dlatego obniżki cen tej pierwszej usługi mogą wywołać podobne spadki cen dostępu stacjonarnego. Dodatkowym bodźcem do obniżania cen może być rozbudowa sieci radiowej firm Aero 2 i Sferii oraz inwestycje w infrastrukturę obiecane przez TP oraz realizowane ze środków unijnych. Piotr Muszyński, wiceprezes TP, podkreśla, że operator obiecał popularyzację dostępu do Internetu, a co za tym idzie także zniwelowanie jednej z barier, jaką stanowi cena. Z szacunków „Rz” wynika, że aby TP mogła konkurować ceną z sieciami kablowymi, które uważa za swoich głównych konkurentów, musiałaby obniżyć stawki o około 20 proc. Obniżek cen dostępu do Internetu spodziewa się też prezes Ery. Nie wszyscy podzielają to zdanie. Polkomtel oczekuje stabilizacji cen wszystkich usług mobilnych. – Nie spodziewamy się znaczącej erozji cen w 2010 r. W tym cen usług mobilnego dostępu do Internetu – mówi rzecznik firmy Adam Suchenek. – Moim zdaniem m.in. za sprawą porozumienia UKE i Telekomunikacji Polskiej ceny dostępu do Internetu w 2010 roku będą na poziomie podobnym jak w 2009 roku. Operatorzy będą ze sobą konkurować, zwiększając przepustowość i limity transferu danych, dodając takie usługi, jak wideo na żądanie, a nie obniżając stawki – uważa Mirosław Godlewski, prezes Netii. [srodtytul]Koniec epoki[/srodtytul] Telefonia komórkowa i Internet coraz silniej wypierają z gospodarstw domowych tradycyjną telefonię stacjonarną. To się nie zmieni także w 2010 roku. – Na rynku stacjonarnych usług głosowych coraz bardziej trendy cenowe podporządkowane są rosnącej konkurencji ze strony komórek oraz telefonii internetowej – uważa Maciej Witucki. Jednym z przyszłorocznych zjawisk będzie popularyzacja abonamentu na kilka usług. Takie pakiety oferują już wszyscy duzi operatorzy kablowi w Polsce. Coraz chętniej sięgają po nie także platformy cyfrowe. W drugim kwartale 2010 r. jeden abonament za kilka usług zamierza wprowadzić Cyfrowy Polsat. – Z pewnością taki jest właśnie trend. To przyszłość. Jednak czy Netia wprowadzi w przyszłym roku podobne rozwiązanie, nie jest dziś przesądzone – powiedział Godlewski. Z kolei gracze na rynku kablowym, konkurujący z TP oraz platformami satelitarnymi, będą starali się skusić konsumentów zasobami bibliotek filmowych i dekoderami o rozbudowanych funkcjach. Według badań operatorów kablowych skłonność klientów do rezygnacji z umowy spada o połowę z każdą kupioną od jednego operatora usługą. Dzięki pakietyzacji operator inkasuje od każdego klienta więcej, ale ten za każdą usługę płaci mniej. Klientów usług telewizyjnych w sieciach szerokopasmowych niemal nie przybywa, więc operatorom nie opłaca się już obniżać cen, bo to nic im nie daje. Co więcej, dzięki nowym kanałom w pakietach i bezustannym promocjom udaje im się nawet podnosić nieznacznie ceny usług telewizyjnych o 2 – 3 zł rocznie. Telewizja cyfrowa z nowymi pakietami programowymi, kanałami w jakości HD i nowym usługami, jak np. wideo na życzenie, to kolejny sposób sieci kablowych na zwiększenie przychodów od klientów. Kablówki w nieznacznym stopniu odczuły wojnę o widza, jaką od kilku lat prowadzą na rynku operatorzy platform satelitarnych. Na usługach telewizyjnych – zwłaszcza w technologii cyfrowej – zarabiają coraz lepiej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL