Media

Tako rzecze Gowin

Piotr Semka
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
W dzisiejszym wydaniu "Polski The Times" duet dziennikarski Anita Werner i Paweł Siennicki bierze na spytki Jarosława Gowina. Tajemniczy i zagadkowy to zapis nastrojów krakowskiego posła. Zacytujmy pierwszą część rozmowy.
"[b]Co takiego dzieje się teraz z Platformą Obywatelską? [/b]
Kiepsko radzimy sobie z pokusami władzy. [wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/semka/2009/12/19/tako-rzecze-gowin/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]
[b] Bardzo jest źle? [/b] Źle. Słyszę od dziennikarzy o kolejnych przygotowywanych publikacjach o niejasnych związkach polityków PO z biznesem. Ruszyło polowanie. Pewnie będzie wiele nieprawdy na nasz temat, nie braknie prowokacji. Ale jeśli trafi się ziarno prawdy, to opinia publiczna może się od nas odwrócić. [b] Chodzi o kolejnych liderów?[/b] Nie, o drugi i trzeci szereg. Ale i tak mnie to martwi, bo nawet z błahych powodów możemy stracić w oczach zwykłych ludzi. [b] Czyli będą kolejne afery? [/b] Na pewno będą ataki. A czy się potwierdzą - zobaczymy. [b] Dlaczego tak się stało? [/b] W polityce łatwo o utratę kontroli nad sobą. Gdy wiele rzeczy uchodzi na sucho, w każdą zbiorowość wkrada się pokusa: hulaj dusza, piekła nie ma. [b] A wam cały czas wszystko uchodzi na sucho? [/b] Jeśli kolejne wpadki nie odbijają się w sondażach, to wyłączają się mechanizmy kontrolne. [b]Zgrzeszyliście pychą? [/b] Jakby na was chciała głosować połowa Polaków, to też by wam było miło, może aż za miło... Ważne, żeby wyciągnąć wnioski z błędów. [b]Już nie ma moralności w PO? [/b] Cóż, jeden z moich mistrzów lord Acton pisał, że każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. A Platforma ma dziś 50 procent poparcia. [b]I co na to lord Gowin? [/b] Polityka jest sferą moralnie niezwykle ryzykowną. [b]Platforma jest dziś w 50 procentach zdeprawowana?[/b] Nie, to krzywdzące sformułowanie. Ogromna większość działaczy to ludzie stuprocentowo uczciwi. Ale najbliższe miesiące mogą rozstrzygnąć, czy jako partia zachowamy kręgosłup moralny. [b]Jak rozstrzygną? [/b] Albo się odważnie zmierzymy z zarzutami, albo w obronie sondaży zaczniemy lawirować. Wtedy najpierw przestaniemy sobie wzajemnie ufać i stracimy moralny impuls do działania. A sondaże polecą zaraz potem. [b]Pan wciąż jest naiwnym romantykiem.[/b] Przeciwnie, mówię to jako realista. [b]Jest Pan naiwny, bo Pan mówi, że pokażą najbliższe miesiące. A już minione miesiące pokazały aferę hazardową, wyrzuciliście posłów opozycji z komisji śledczej, coś istotnego już się stało.[/b] Chyba wyczuwacie ten mój ton wewnętrznego zmagania się z samym sobą. Co świadczy, że nie wszystko mi się podoba." Z zaciekawieniem przeczytałem tę rozmowę, która jak w pigułce pokazuje całe wyrafinowanie pozycji, jaką były szef "Znaku" wypracował sobie w partii Donalda Tuska. Gowin jako wieczny Hamlet. Dzisiejszy wywiad to swoisty manifest gowinizmu. Poseł z Krakowa z jednej strony sugeruje, że w partii działy się (dzieją się?) jakieś podejrzane siuchty, które wyjdą lada dzień na jaw. Ale osłabia wymowę tej rewelacji dodając, że nie dotyczy to czołówki partii, tylko dalszych szeregów platformersów. Jednocześnie solidaryzuje się ze swoją partią sugerując, że media będą prowadzić grę przeciw PO w brzydki sposób. Przyszłe publikacje definiuje jako polowanie. A potem znów puszcza oko do widza i mówi: Boże widzicie z kim ja muszę pracować w jednej partii! Chyba zauważysz i zapamiętasz drogi czytelniku, że ja jako jedyny wołający na puszczy przestrzegam swoich kolegów by opamiętali się w swoich grzechach. Ale na wszelki wypadek pamięta by zaznaczyć, że lider PO jest poza podejrzeniami. Znów cytat: "[b]Premier Tusk za słabo walnął pięścią w stół?[/b] Nie, on akurat był radykalny do bólu. Pytanie, czy partia poszła za nim dostatecznie daleko. Jeśli pojawi się postawa: przecież się pokajaliśmy i wyciągnęliśmy wnioski, teraz czas na zwieranie szeregów, to może być początek głębszego kryzysu." Prorok spod Wawelu napomina i przestrzega. Czy usłyszą go koledzy? Aż prosi się by zacytować Adama Ważyka z „Poematu dla dorosłych”(rok 1955): [i] Upominamy się na ziemi, o którą nie graliśmy w kości, o którą milion padł w bitwach, o jasne prawdy, o zboże wolności, o rozum płomienny, upominamy się codziennie, upominamy się Partią.[/i] Jarosław Gowin o "jasne prawdy" póki co upomina się Platformą. Jak długo?
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL