Wiadomości

PSL ma zablokowane konta

Szef klubu ludowców Stanisław Żelichowski
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Jak dowiaduje się "Rz", urząd skarbowy zablokował właśnie konta bankowe należące do PSL. Do ludowców informacja dotarła podczas głosowania nad przyszłorocznym budżetem państwa.
– Nie znam jeszcze żadnych szczegółów, ale rzeczywiście dotarła do mnie wiadomość, że na święta dostaliśmy właśnie taki prezent – przyznaje w rozmowie z "Rz" szef klubu ludowców Stanisław Żelichowski, który pełni równocześnie funkcję skarbnika partii.
Chodzi o 18 mln zł kary, jaką w sierpniu tego roku Sąd Apelacyjny nakazał zapłacić stronnictwu. Sprawa to efekt błędu, jaki PSL popełnił w czasie parlamentarnej kampanii wyborczej 2001 r. PSL zebrał wtedy na potrzeby kampanii prawie 9,5 mln zł. Pieniędzy tych nie trzymał na odrębnym koncie, a na rachunku partyjnym. W związku z tym Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła potem sprawozdanie finansowe z kampanii, co z kolei zaowocowało orzeczeniem przez sąd przepadku tej kwoty na rzecz skarbu państwa. Od 2001 r. kwota ta urosła do 18 mln zł. – Będziemy się starać załatwić tę sprawę zgodnie z prawem. Skoro jest takie orzeczenie sądu, to chcemy je respektować – uważa Żelichowski. Jego zdaniem tak wysoka kara i tak ostra reakcja organów skarbowych jest jednak niewspółmierna do winy. Szef PSL Waldemar Pawlak informuje natomiast, że jego partia wystąpiła już do Ministerstwa Finansów o rozłożenie należności na raty. Ludowcy chcieliby ją spłacać przez 10 lat. – Tym bardziej, że nie jest to należność podatkowa – zwraca uwagę Pawlak. Zastrzega jednak, że o sprawie nie ma zamiaru rozmawiać z ministrem Jackiem Rostowskim. – To jest sprawa urzędowa – zaznacza.
Żelichowski zauważa z kolei, że w tej chwili stronnictwo zostało praktycznie odcięte od dostępu do jakichkolwiek pieniędzy. – Ale nie w takich sytuacjach sobie radziliśmy więc i tym razem sobie poradzimy – mówi.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL