Prokuratorzy

Doświadczenie nie tylko zza stołu

archiwum prywatne
[b]Rozmowa z Tadeuszem Julianem Hałaczkiewiczem, prezesem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, kandydatem na prokuratora generalnego:[/b]
[b]Chętnie zamieni pan Szczecin na Warszawę?[/b] [b]Tadeusz Julian Haczkiewicz:[/b] To będzie konieczne na czas kadencji.
[b]Myśli pan, że sędziowie mają większe szanse, ubiegając się o funkcję prokuratora generalnego?[/b] Sądzę, że Krajowa Rada Sądownictwa wskaże najlepszych kandydatów i spośród tych najlepszych będzie wybierał prezydent. Zważywszy ogromne zapotrzebowanie na odpolitycznienie prokuratury, myślę, że sędziowie nie są bez szans, choć to dla nas totalna zmiana służby. Znaczenie może mieć i to, że w tym roku obu kandydatów wyłania KRS, potem wybór jednego będzie należał już do Krajowej Rady Prokuratorów. Moim zdaniem duże znaczenie będzie miała prezentacja w trakcie wysłuchania przed KRS. Dobry pomysł na prokuraturę z pewnością zapewni powodzenie. [b] A pan taki ma?[/b] Powtórzę za listem motywacyjnym: "...widzę prokuraturę jako organ państwa profesjonalny, bezstronny, niezależny. Jako gwaranta praw obywateli i porządku prawnego". Gwarantuję nowe spojrzenie na funkcjonowanie prokuratury. Pragnąłbym też umocowania konstytucyjnego dla prokuratury. [b]Pomińmy szczegóły. Będzie rewolucja czy nie?[/b] Nie może być mowy o rewolucji, bo ramy zmian zakreśliła nowela, która rozdzieliła też funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Na pewno trzeba rozwiązać kwestie nadzoru. Nie może być tak, że prokuratorów nadzorujących jest dużo więcej niż tych liniowych, którzy załatwiają najwięcej spraw. Powstaje piramida nadzorcza, która niczego dobrego nie wnosi. [b]Od wielu lat zajmuje się pan orzekaniem. Zawód sędziego to coś zupełnie innego niż prokuratora?[/b] Tak, to nowe, wielkie wyzwanie i zdaję sobie z tego sprawę. Wyzwanie szczególne, bo zmierzyć się z nim ma sędzia. Jestem jednak sędzią nie tylko o dużym stażu orzeczniczym, ale i organizatorskim. Pełnione dotychczas funkcje – w tym ostatnia, prezesa SA w Szczecinie – powalają mi wierzyć w sukces. Tym bardziej że takim sukcesem z moim udziałem stało się powołanie apelacji szczecińskiej. Sędziowski charakter będzie temu przydatny. [b] Wierzy pan w skuteczne odpolitycznienie prokuratury?[/b] Jestem przekonany, że tak będzie, że wierzą w to sami prokuratorzy i że tego chcą. Politycznie zabarwiona prokuratura nie może istnieć w państwie demokratycznym. To wbrew interesom jego i jego obywateli. To także działanie wbrew interesom wymiaru sprawiedliwości. [b] Co zdecydowało o podjęciu decyzji o kandydowaniu na prokuratora generalnego? [/b] Doświadczenie życiowe i zawodowe. Poczucie spełnienia się jako sędzia. Poczucie spełnienia towarzyszy mi także, gdy chodzi o funkcję prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Tworzyłem nową strukturę sądową – jej kadry, sądy, wyposażenie. Po pięciu latach mogę powiedzieć, że dzieło zbliża się do końca – apelacja funkcjonuje na dobrym poziomie. Było to niewątpliwe wyzwanie. Prokuratura, prokurator generalny to kolejne wyzwanie. Uważam, że mogę mu sprostać. W poniedziałek rozmowa z Andrzejem Seremetem, sędzią Sądu Apelacyjnego w Krakowie [ramka][b][link=http://www.rp.pl/temat/406062__Rz__przesluchuje_kandydatow_na_prokuratora_generalnego.html]Czytaj też inne wywiady z kandydatami na prokuratora generalnego[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL