Reklama

Bogusław Chrabota: O czym powinno się rozmawiać na RBN? Nie o Włodzimierzu Czarzastym

Zarówno udział Polski w programie SAFE, jak i kwestia obecności Polski w Radzie Pokoju prezydenta Trumpa to tematy ważne i konieczne do przedyskutowania na linii rząd – parlament – głowa państwa.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 11 września

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 11 września

Foto: PAP

Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego powinny być dyskutowane tematy ważne dla głównych ośrodków władzy w Polsce. Sprawa rosyjskich kontaktów marszałka Czarzastego, o ile prezydent nie wyciągnie jakiejś sensacyjnej karty, to czyste, polityczne awanturnictwo i z agendy spotkania powinna wypaść. Już sam pomysł jej wprowadzenia obraża powagę tego konstytucyjnego gremium. RBN została ustanowione w art. 135 Konstytucji Rzeczpospolitej jako organ doradczy Prezydenta RP w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państwa. I dotąd jego działalność, za kadencji kolejnych prezydentów, była wolna od kontrowersji. Dobrze by było, gdyby takie status quo udało się utrzymać. Czy w kontekście jutrzejszego posiedzenia jest to możliwe? Odpowiedź brzmi „tak”, bo dwie kluczowe sprawy z agendy mają dla Polski fundamentalne znaczenie i warto by było w tej kwestii mieć pełen konsensus. Zanim jednak o SAFE i Radzie Pokoju, kilka zdań o faktach ze świata geopolityki. A te nie są dla Polski łatwe.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama