Historia

Triumf polskich architektów

Drugą nagrodę zdobył Mirosław Jednacz. Zaproponował, by z pl. Na Rozdrożu do muzeum prowadziła Aleja Królów
materiały prasowe
Konkurs na siedzibę Muzeum Historii Polski zdominowali polscy architekci. Pokonali ponad 300 konkurentów i zgarnęli trzy główne nagrody. Zdobyli także dwa z trzech wyróżnień.
Choć głównym założeniem konkursu było zaprojektowanie Muzeum Historii Polski nad ruchliwą Trasą Łazienkowską, to architekt Mieczysław Jednacz postanowił wyłamać się z obowiązujących zasad. – Nie chciałem przykrywać trasy. Jej fragment na wysokości placu Na Rozdrożu uważam za udany. Dlatego zaprojektowałem muzeum naprzeciwko Zamku Ujazdowskiego, po drugiej stronie arterii – tłumaczy.
Ku ogólnemu zaskoczeniu, jego praca otrzymała drugą nagrodę. – Trochę liczyłem na więcej – powiedział tuż po ogłoszeniu wyników Jednacz. Na podium znalazło się też miejsce dla młodych architektów z zespołu Jakuba Krzyczkowskiego. Jury przyznało również trzy wyróżnienia. Jedno z nich powędrowało do Ewy i Stefana Kuryłowiczów z pracowni APA Architects. – Bryła naszego budynku nawiązuje wprost do trudnej i tragicznej historii Polski. Wygląda jak poczet sztandarowy i jest jednoznacznym odniesieniem do Zamku Ujazdowskiego – wyjaśnia małżeństwo.
Drugie wyróżnienie otrzymał projekt pracowni JEMS Architekci. Osiągnięcia polskich projektantów w konkursie na MHP docenia Ryszard Jurkowski, wiceprzewodniczący jury oraz były prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich. – Polskie projekty zyskują coraz większe uznanie na świecie. Okazuje się, że niczym nie ustępujemy zagranicznej konkurencji. W konkursie na MHP prace oceniało międzynarodowe jury, pełne sław światowej architektury. Patronat nad nim objęła Międzynarodowa Unia Architektów, która bardzo rzadko angażuje się w tego typu przedsięwzięcia. [ramka][b]Opinia[/b] [b]Robert Kostro dyrektor Muzeum Historii Polski[/b] Zwycięski projekt jest przykładem bardzo dobrej współczesnej architektury. Jest znakomicie funkcjonalny z punktu widzenia muzeum, z perfekcyjnie zorganizowaną przestrzenią ekspozycyjną, którą można dowolnie aranżować. Pomiędzy muzeum a zamkiem powstanie placyk, który odpowiednio urządzony będzie ożywiał całą tę przestrzeń. [b]Ryszard Jurkowski członek jury, były prezes SARP[/b] To bardzo nowoczesny obiekt, ale też powściągliwy w formie. Zachwyca prostą konstrukcją i minimalizmem. Takiej pracy szukaliśmy. Bryła muzeum idealnie komponuje się z zabytkowym otoczeniem. Obiekt nie przesłania krajobrazu i nie próbuje zdominować znajdującego się obok Zamku Ujazdowskiego. Nie zakłóca też Osi Stanisławowskiej. Wręcz przeciwnie. Ożywia ją i zwraca miastu. [b]Joung Soung Kimm przewodniczący konkursu[/b] Mieliśmy bardzo trudne zadanie. Musieliśmy wybrać budynek, który idealnie będzie się komponował z zabytkowym otoczeniem. Miał być równocześnie nowoczesny. Wszystkie prace, które wpłynęły na konkurs, zostały przygotowane wyjątkowo profesjonalnie. Zwycięski projekt zachwycił nas jednak swoją prostotą zarówno formy jak i konstrukcji. [b]Grzegorz Buczek architekt i urbanista, członek jury[/b] Wskazanie prac do nagród i wyróżnień było dla wszystkich członków kapituły czasem bolesnych kompromisów. Największe plusy projektu: przykrycie Trasy Łazienkowskiej i nadanie ciągłości funkcjonalnej oraz przestrzennej rejonowi Ujazdowa. W kategoriach architektonicznych niewątpliwymi walorami są prostota i także duże możliwości w zaaranżowaniu przestrzeni wewnątrz budynku. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL