Piłka nożna

Bez bramek w Lubinie: Legia nie chce być liderem

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Legia Warszawa nie radzi sobie z drużynami z dołu tabeli. W piątek zaledwie zremisowała 0:0 z Zagłębiem
Wcześniej przegrała z dwiema ostatnimi drużynami w klasyfikacji - Odrą Wodzisław i Jagiellonią Białystok.
Drużyna Jana Urbana była lepsza od osłabionych brakiem pięciu podstawowych zawodników gospodarzy, ale zabrakło jej szczęścia. W pierwszej połowie w poprzeczkę trafił Marcin Mięciel, w drugiej - minimalnie po rzucie rożnym chybił Inaki Astiz. Franciszek Smuda żegnał się z publicznością w Lubinie. Za tydzień poprowadzi Zagłębie w wyjazdowym meczu z Wisłą po raz ostatni przed odejściem na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Obiecał kibicom minimum trzy punkty w dwóch ostatnich spotkaniach. Aby dotrzymać obietnicy, będzie musiał wygrać w Sosnowcu. Spotkanie z Legią urazem zakończył najlepszy napastnik Zagłębia - Mouhamadou Traore.
Gdyby Legii udało się wygrać, do niedzielnego meczu Wisły z Ruchem, byłaby liderem. Remis pozwolił jej tylko zbliżyć się do mistrzów Polski na dwa punkty. [ramka][b]KGHM Zagłębie Lubin – Legia Warszawa 0:0.[/b] Żółte kartki: P. Świerczewski (Zagłębie), D. Choto (Legia). Sędzia: A. Lyczmański (Bydgoszcz). Widzów 9 500. Zagłębie: Ptak - Bartczak, Łabędzki, Stasiak, Dinis (90. Rymaniak) - Jackiewicz, Kocot, Świerczewski, Micanski - Hanzel, Traore (49. Błąd). Legia: Mucha - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Kiełbowicz - Radović, Borysiuk (68. Grzelak), Iwański, Rybus - Giza (88. Smoliński), Mięciel (80. Kosecki).[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL