Notowania

„Chińska bańka pęknie w przyszłym roku”

AFP
Napędzana nadmierną płynnością chińska bańka na rynku akcji bezustannie rośnie. Do jej pęknięcia może dojść już w pierwszej połowie 2010 roku, twierdzi Jerry Lou strateg z azjatyckiego oddziału Morgan Stanley
Zdaniem Lou, Shanghai Composite może sięgnąć 4000 pkt, ponieważ banki wciąż udzielają pożyczek na rozpoczęte w tym roku projekty infrastrukturalne. Chiński rząd, w ramach pakietu stymulacyjnego, przeznaczył na ten cel 586 mld dolarów.
- Chińska bańka rośnie i będzie nadal rosnąć – powiedział Lou. – Akcja kredytowa nie zostanie w przyszłym roku znacząco ograniczona. Tymczasem nadmiar gotówki na rynkach zwiększa popyt, co wkrótce przełoży się na inflację – dodaje. Zwiększenie przez chiński rząd wydatków na infrastrukturę i projekty społeczne było możliwe wyłącznie dzięki stymulowanej politycznie akcji kredytowej banków. Ponadto, aby poprzez eksport wspierać swoją gospodarkę w czasie kryzysu, Chiny powiązały kurs juana z amerykańską walutą.
W krótkiej perspektywie polityka gospodarcza rządu okazała się skuteczna. Chiny rozwijały się w trzecim kwartale w tempie blisko 9 proc. i planują utrzymać ten poziom w całym 2010 roku. Łącznie, w pierwszych trzech kwartałach, PKB Państwa Środka wzrósł o 7,7 proc., a w całym 2009 ma się zwiększyć o 8 proc. W porównaniu do tempa rozwoju innych gospodarek, Chiny są więc niekwestionowanym liderem. Jednak na dłuższą metę, działania chińskiego rządu mogą nasilić nierównowagi w gospodarce. - Nie przewiduję aby Chiny weszły w tzw. „złotą dekadę”. Jeśli nie są w stanie powstrzymać krwawienia, powinny przetoczyć krew – stwierdził Lou. Analityk Morgan Stanley radzi, aby inwestorzy zainteresowali się aktywami, które urosną na fali przyszłorocznej inflacji. Wymienia on sektor energetyczny i akcje spółek bezpośrednio związanych z konsumpcją. Jednocześnie twierdzi, że powinno się unikać inwestycji w nieruchomości, branżę hutniczą i sektor bankowy. Poniedziałkowe notowania, indeks Shanghai Composite zakończył na poziomie 3,235 pkt, po 1,25 proc. umocnieniu w trakcie sesji.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL