Film

Zabójcze ciało

Pomysł na film o morderczej czirliderce raczej nie wypalił
IMPERIAL
Obok uporczywie lansowanej na hollywoodzką supergwiazdę Megan Fox najgłośniejszym nazwiskiem ekipy tego filmu jest Diablo Cody. Pamiętamy ją sprzed roku jako scenarzystkę „Juno” – komedii Jasona Reitmana, która zarobiła miliony.
Cody, była striptizerka (z nudów) i pracownica erotycznych peep show (z zamiłowania), otrzymała Oscara za swój skrypt. Już wówczas dały się słyszeć sarkania, że taki sobie i kompletnie nieprawdopodobny scenariusz przerodził się we wspaniały film dzięki aktorom, a zwłaszcza kreacji Ellen Page, która zagrała tytułową ciężarną uczennicę.
„Zabójcze ciało” to drugi obraz według tekstu Cody – i raczej nieszczególny. Ponieważ dystrybutor nie odważył się go pokazać dziennikarzom, można wysnuć hipotezę, że pomysł na film o czirliderce pożerającej szkolnych kolegów nie wypalił. Zbyt nijaki, by przestraszyć horrorem opowieści, i za mało śmieszny, by rozbawić – takie opinie przeważają wśród zagranicznych odbiorców „Zabójczego ciała”. Scenariuszowi zarzuca się płaskie postaci, słabe sekwencje kina akcji i kiepskie żarty. Film został odebrany jako czysta finansowa kalkulacja ze strony scenarzystki, reżyserki i studia – obraz Kusamy po prostu próbuje udawać coś, czym nie jest. Widzowie na świecie nie dali się nabrać – „Zabójcze ciało” poległo w kinach i teraz może już tylko straszyć z okazji Halloween – w Polsce.
[i]USA 2009, reż. Karyn Kusama, wyk. Megan Fox, Amanda Seyfried, Adam Brody, Johnny Simmons [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL