Film

Granice miłości ***

Gina – bohaterka jednej z opowieści – zdradza męża z Nickiem. W jego ramionach umrze
BEST FILM
Splecione opowieści rozdzielone dynamicznym montażem, który tnie jak nóż bez względu na linearną ciągłość, już znamy. To znak firmowy Meksykanina Guillerma Arriagi, scenarzysty takich znakomitych filmów, jak „Amores perros”, „21 gramów”, „Babel” (w reżyserii Alejandra Gonzaleza Inarritu) oraz „Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady” – debiut Tommy’ego Lee Jonesa
W końcu sam współtwórca wymienionych obrazów postanowił stanąć za kamerą i zrealizować dramat według własnego pomysłu. Rezultatem są „Granice miłości” (polskie tłumaczenie tytułu mocno odbiega od oryginalnego „Burning Plain”) – film, o którego akcji niełatwo mi pisać, największą bowiem przyjemność daje rozwiązywanie ekranowej łamigłówki. A nie wolno przecież psuć przyszłemu widzowi zabawy.
W filmie zazębiają się dwie historie. W jednej – rozgrywającej się w Nowym Meksyku – Gina, żona i matka czworga dzieci, ginie tragicznie w ramionach kochanka, Nicka. Dom-przyczepa, w której się spotykali, wybucha i spala się do szczętu. Jej nastoletnia córka Mariana i syn Nicka rozpoczynają romans. W drugiej opowieści, toczącej się w Oregonie, prowadząca ekskluzywną restaurację singielka Sylvia sypia, z kim popadnie, i zadręcza się przeszłością. Krok po kroku Arriaga wypełnia puste pola i układanka z pozoru przypadkowych zdarzeń nabiera sensu. Ale film nie ma tej potężnej siły emocjonalnego rażenia, jaką miały obrazy Inarritu i Jonesa. W „Granicach miłości” tych samych bohaterów rozdziela bowiem upływający czas. W związku z tym nie odbieramy ich jako jednych i tych samych. A gdy efektownie zmontowany film się kończy, konstatujemy, że w gruncie rzeczy była to całkiem prosta historia.
Wrażenie rozczarowania niwelują znakomite kreacje aktorskie Charlize Theron (Sylvia), Kim Basinger (Gina) i młodej Jennifer Lawrence (Mariana), wyróżnionej na ubiegłorocznym festiwalu w Wenecji nagrodą im. Marcella Mastroianniego. [i]USA, Argentyna 2008, reż. Guillermo Arriaga, wyk. Charlize Theron, Kim Basinger, Jennifer Lawrence, Jose Maria Yazpik [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL